Mój partner ma cukrzycę, czy nasze dziecko też zachoruje?

Mój chłopak od 15 lat choruje na cukrzycę typu 1. Ani w mojej, ani w jego rodzinie nikt wcześniej nie miał cukrzycy. Jakie jest prawdopodobieństwo, że nasze dzieci będą na nią chorowały? Proszę mnie źle nie zrozumieć – nie planuję się z nim rozstać z powodu jego cukrzycy, jeśli jest nawet możliwość, że nasze dzieci zachorują, ale po prostu chciałabym wiedzieć.

D. K.

Od dawna wiadomo, że w powstawaniu cukrzycy czynniki genetyczne odgrywają istotną rolę, dość łatwo da się zauważyć rodzinne jej występowanie. Ryzyko zachorowania na nią różni się w obu typach cukrzycy i nie daje się ująć prostym schematem dziedziczenia. Po pierwsze trzeba podkreślić, że dziedziczona jest skłonność do rozwoju choroby, a nie sama choroba. Po drugie, aby choroba się rozwinęła, muszą zadziałać zewnętrzne czynniki wyzwalające. Dowodem na to jest przykład genetycznie identycznych bliźniąt jednojajowych. Statystycznie – jeśli jedno z nich ma cukrzycę typu 1, to u drugiego występuje ona tylko w połowie przypadków; jeśli jedno z bliźniąt ma cukrzycę typu 2, to u drugiego pojawia się ona w 3/4 przypadków. Indywidualnie nie sposób odpowiedzieć, czy dziecko zachoruje, czy nie. Operujemy tu jedynie pojęciem ryzyka, a zatem pewną miarą prawdopodobieństwa. Na podstawie obserwacji rodzin wiemy, że ryzyko to w przypadku, gdy chory jest ojciec, wynosi około 6%, gdy zaś chora jest matka, ryzyko jest na poziomie około 2–3%, lub trochę niższe dla matek rodzących po 25. roku życia (wg niektórych danych amerykańskich). W całej populacji ryzyko wystąpienia cukrzycy do 20. roku życia wynosi ok. 0,3%.

Komentarz

W przypadku cukrzycy typu 1 przypuszcza się, że dziecko może dziedziczyć pewne predyspozycje od obojga rodziców. Ważnym odkryciem było stwierdzenie znamiennego kojarzenia się pewnych określonych antygenów zgodności tkankowej HLA z tym typem cukrzycy (białkowe znaczniki na powierzchni komórek rozpoznawane przez układ odpornościowy). Zwiększone ryzyko występuje u dzieci, które mają układ HLA-DR3 lub HLA-DR4. Jest on charakterystyczny dla 95% pacjentów z cukrzycą typu 1. Gdy chodzi o czynniki środowiskowe, ważnym spostrzeżeniem była analiza geograficznego zróżnicowania występowania cukrzycy. Najwyższe wskaźniki zachorowania mają kraje skandynawskie: 37 w Finlandii, 27 w Szwecji, 19 w Wielkiej Brytanii, 10 we Włoszech, 8 we Francji, w Polsce około 9 (liczone na 100 tys. osób do 14. roku życia).

Najniższą zapadalność notuje się w Chinach – na poziomie 1. To zróżnicowanie może odzwierciedlać zarówno tło genetyczne, jak i czynniki związane z zimnym klimatem. Zaobserwowano również częstszą zapadalność w miesiącach zimowych w stosunku do letniej pory roku. Wymienia się tu czynniki wirusowe (np. wirusy świnki, różyczki, Coxackie), czynniki chemiczne (np. sztuczne środki obecne w pożywieniu) i być może inne, obecnie trudne do zidentyfikowania czynniki środowiskowe. Z praktycznego punktu widzenia należy podkreślić, że długie karmienie dziecka piersią w istotny sposób chroni je przed wystąpieniem cukrzycy. Rutynowo nie dysponujemy badaniami dziecka przed zachorowaniem, w programach naukowych możliwe są pewne badania wczesnych znaczników zachorowania, np. specjalnych rodzajów przeciwciał (przeciwinsulinowych, przeciw wysepkom trzustkowym i przeciw dekarboksylazie kwasu glutaminowego), których obecność wskazuje na początkowy etap uszkadzania komórek wysp trzustki, lub badania wspomnianych antygenów zgodności tkankowej.

Pytanie o przyszłego małżonka w istocie dotyczy bardziej życia niż medycyny. To moim zdaniem najważniejsza decyzja w życiu. Wybór człowieka, z którym chcę dzielić swój los, dobre dni, ale także te trudne. W przypadku poważnej choroby szczególnego znaczenia nabiera kwestia odpowiedzialności za drugiego człowieka. Myślę, że trzeba zadać sobie w sercu pytania, czy jestem dojrzała do wspólnego życia, czy jestem odpowiedzialna lub odpowiedzialny za drugiego człowieka, za jego zdrowie i chorobę w nieznanej przecież przyszłości, i za to trzecie, które może się narodzić. Bo przecież mówiąc o wspólnym życiu, nie można tracić z oczu perspektywy poczęcia dziecka. Myślę, że pewnej pomocy mogą udzielić poradnie przedmałżeńskie lub inne ośrodki pomocy psychologicznej. Osoby tam pracujące mogą spojrzeć na tę relację w sposób nieco bardziej zobiektywizowany i podsunąć pytania, na które powinno się odpowiedzieć przed decyzją o wspólnym życiu.

Z małżeństwem i planowaniem rodziny mogą się wiązać pewne problemy. Szczególne dotyczy to kobiet, u których źle leczona cukrzyca w ciąży stanowi zwiększone ryzyko powikłań zarówno u matki, jak i u dziecka (poronienia, śmiertelność okołoporodowa, wady rozwojowe). Należy zatem dołożyć wszelkich starań, które wchodzą w grę, aby już w okresie planowania ciąży i jej prowadzenia uzyskać optymalne wyrównanie cukrzycy (intensywna insulinoterapia, częsta samokontrola glikemii). Najlepiej byłoby, aby w tym czasie pacjentkę leczył zespół położniczo-diabetologiczny. W przypadku cukrzycy o wieloletnim przebiegu mogą wystąpić zaburzenia czynności seksualnej związane z cukrzycą, które mogą stać się problemem w późniejszym okresie życia. Mogą pojawić się u kobiet i mężczyzn, choć głównie dotyczą mężczyzn (impotencja erekcyjna). Obecnie dzięki lepszej opiece diabetologicznej, postępom medycyny sytuacja pacjentów z cukrzycą jest znacznie lepsza w odniesieniu do tych zagadnień, o czym świadczy chociażby poprawa wskaźników związanych z porodem czy nowe metody leczenia impotencji.

dr n. med. Piotr Barczyński

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email

NAJNOWSZE

Skip to content