Śpij na zdrowie

Kiedy już powinniśmy zwrócić się do lekarza z tym problemem?

Jeśli przez 4 tygodnie co najmniej trzy noce są gorsze, a my zaczynamy odczuwalnie gorzej funkcjonować w ciągu dnia, to najwyższy czas udać się z tym do lekarza.  Jest to jednak sprawa bardzo indywidualna – jedni radzą sobie z bezsennością lepiej, inni gorzej. Kluczową sprawą w wyzwalaniu bezsenności są wrodzone predyspozycje, np. wrażliwy sen. Ludziom o mocnym śnie może się zdarzyć bezsenna noc, ale to mało prawdopodobne, że ich dotknie bezsenność. Natomiast osobom o wrażliwym śnie może przeszkadzać wszystko: chrapanie partnera, tupanie sąsiadów z góry, ruch uliczny, itp. Predysponowani do bezsenności przewlekłej są bardziej kobiety niż mężczyźni, osoby starsze i ludzie cierpiący na jakieś choroby somatyczne. Oni powinni jak najszybciej trafić do lekarza, aby nie dopuścić do utrwalenia bezsenności i lęku przed nią.

Czy w leczeniu bezsenności skuteczne są leki?

W terapii zaburzeń snu nie przepadamy za lekami. Zresztą, jak tłumaczę pacjentom, bezsenność to nie jest choroba, którą się na lekach ustawia i w miarę dobrze funkcjonuje tak całe życie  Zawsze traktujemy ją jako objaw choroby albo nawet po prostu nadmiernych oczekiwań wobec snu. Łagodzimy te objawy lekami, tak jak łagodzimy ból, ale nie skupiamy się tylko na tym. Ponadto regularne branie najpopularniejszych w leczeniu bezsenności leków benzodiazepinowych zwiększa ryzyko epizodów udarowych, niedokrwiennych i zawałowych przede wszystkim u pacjentów z uszkodzonymi naczyniami krwionośnymi (np. diabetyków). Dlatego można je brać jedynie od czasu do czasu, gdy zawiodą inne formy postępowania. Tabletkę kładziemy przy łóżku i traktujemy jak wentyl bezpieczeństwa.

Jeśli musimy ją wziąć raz lub dwa razy w tygodniu, to jest to właściwie bezpieczne. Pacjenci cierpiący na lęki, depresję czy choroby somatyczne mogą brać tabletki częściej, ale wtedy stosujemy alternatywy farmakologiczne, np. leki ziołowe, także antydepresyjne, neuroleptyki, leki antyhistaminowe. Można je podawać przez kilka miesięcy bez ryzyka uzależnienia. Oczywiście nie do końca życia, bo to oducza mózg od normalnego spania. Przecież celem leczenia bezsenności jest przywrócenie normalnego snu.

Można ten cel w pełni zrealizować?

Można ograniczyć ilość nieprzespanych nocy. Osoba, która ma wrażliwy sen, będzie taki miała zawsze, ale poprzez przestrzeganie zasad higieny snu i doraźne stosowanie leków może żyć i spać zupełnie normalnie.

Gabriela Zawadzka