Diabetyk | Styl życia

GROM Z JASNEGO NIEBA

Pojawienie się cukrzycy typu 1 przeważnie spada na nas równie niespodziewanie jak grom z jasnego nieba. Nie dziwi zatem, że w pierwszej chwili budzi ona tak wiele negatywnych emocji. Szok, zaprzeczanie, gniew oraz silny lęk przed tym, co przyniesie „nowa” rzeczywistość to naturalne reakcje na sytuację, w której zaburzona zostaje nasza dotychczasowa równowaga psychosomatyczna. Dodatkowo sytuacja ta wymaga reorganizacji niektórych aspektów codziennego życia zarówno naszego, jak i rodziny (zwłaszcza w przypadku diagnozy u małych dzieci). Lekarze i osoby edukujące diabetyków lub ich rodziców podkreślają, że ten silny lęk i liczne obawy związane są przede wszystkim z brakiem wiedzy na temat choroby i jej leczenia, z wyobrażeniami, że nie będziemy w stanie sprostać nowym wymaganiom.

cukrzyca, diabetyk.pl, cukrzyca typu 1, cukrzyca typu 2, moja cukrzyca, życie z cukrzycą, leczenie

Jak do jeża

Z upływem czasu, gdy stopniowo zdobywamy potrzebną wiedzę, gdy wzrasta orientacja w podstawowych mechanizmach fizjologicznych naszego organizmu, poszerzonych o kontekst choroby, miejsce lęku i bezsilności zajmują poczucie ulgi, bezpieczeństwa i coraz większej skuteczności. Powoli zaczynamy wierzyć, że to my kontrolujemy chorobę, a nie odwrotnie. Pamiętajmy jednak, że na to potrzeba czasu i dla każdego z nas ten czas jest inny.

Za karę czy z przypadku losu?

Wracając do emocjonalnego chaosu, jakiego możemy doświadczać w okresie pierwszych tygodni „oswajania” się z cukrzycą, warto zwrócić uwagę na często odczuwany silny gniew, któremu towarzyszy pytanie: „dlaczego ja, dlaczego mnie to spotkało, dlaczego akurat moje dziecko musiało zachorować?”. To zwykle wynik naszej bezsilności w konfrontacji z nieodwracalnością postawionej diagnozy, poczucia braku wpływu na to, co się stało, ale również silnej potrzeby zrozumienia przyczyn zachorowania. Ta ostatnia ma szczególne znaczenie w kontekście tworzenia tzw. obrazu własnej choroby.