Umiejętność przestrzegania zaleceń (cz. 1)

Współczesne apteki bardziej przypominają eleganckie drogerie niż miejsca wydawania środków medycznych. Dołączenie do oferty handlowej środków do pielęgnacji ciała bardzo zmieniło wygląd aptek, co z pewnością zadziałało na podświadomość osób odwiedzających te placówki. Na dokładkę opakowania wielu leków z wymyślną, kolorową grafiką kuszą, żeby je kupić. Nic dziwnego, że konsumpcja leków bez recepty ciągle w Polsce wzrasta. Do niedawna w zakresie spożycia leków OTC (od ang. on the counter – czyli leki sprzedawane „przez ladę”, bez wymogu posiadania recepty) pierwsze miejsce w Europie mieli Francuzi, ale obecnie prym wiodą Polacy.

Czy osoby z cukrzycą dołączają do tej ogólnokrajowej mody? Przed kilkoma laty przeprowadziłam badanie ankietowe wśród pacjentów diabetyków i zapytałam, jak często zażywają leki OTC. Okazało się, że 54% ankietowanych nie zażywało ich w ogóle! Jeden rodzaj leku bez recepty brało 24% ankietowanych, prawie taki sam odsetek badanych zażywał dwa leki OTC. Poziom posiadanego wykształcenie w pewnym stopniu wpływał na zażywanie leków OTC – najczęściej przyjmowały je osoby z wykształceniem średnim (28%), najrzadziej z wykształceniem podstawowym (19%).
Najczęściej stosowanymi lekami bez recepty były różnego rodzaju preparaty przeciwbólowe i przeciwgorączkowe. Okresowe ich zażywanie jest zrozumiałe, natomiast należy unikać leków „na wzmocnienie”, niezleconych przez lekarza preparatów witaminowych czy leków zakupionych pod wpływem obejrzanej w TV reklamy. Poza telewizją częstym źródłem inspiracji leczniczych dla współczesnych pacjentów jest internet.

4. Co na to dr Google?
Wiele osób po otrzymaniu zlecenia na zażywanie leku sprawdza, co na temat danej kuracji piszą internauci. Odruch to w zasadzie zrozumiały i do zaakceptowania, lecz trzeba pamiętać, że to lekarz zleca konkretną kurację, a nie forum internetowe. Sama chętnie zaglądam na fora internetowe grupujące osoby cierpiące na to samo schorzenie i uważam je za cenne źródło wiedzy, przydatnej także lekarzowi. Nie każdy pacjent jest na tyle rozmowny w gabinecie, żeby mówić o różnych dolegliwościach, zwłaszcza tych z kategorii „wstydliwych”. W anonimowym e-świecie łatwiej o szczerość i dzięki niej można dowiedzieć się więcej. Ale niezależnie od tego, jak dużo można wyczytać na forum, pod żadnym pozorem nie wolno na podstawie lektury podejmować decyzji leczniczych.

5. Kompozycje leków
Zachęty do zażywania najróżniejszych tabletek płyną zewsząd. W pewnym momencie osoba podatna na reklamy i sugestie internetowe staje się posiadaczką małej domowej apteki. Czy można wszystkie tabletki łączyć ze sobą? Nie można! Z reguły nie stosuje się dwóch preparatów leczniczych pochodzących z tej samej grupy farmakologicznej, bo taka kompozycja nie podwaja efektu działania, lecz raczej zwiększa zagrożenie wystąpieniem działań niepożądanych. Przecież nie słodzimy herbaty kolejno łyżeczką cukru, dżemu i miodu. Na drugim biegunie w stosunku do zwolenników licznych tabletek stoją zwolennicy metod nazywanych naturalnymi, co w praktyce często oznacza leki pochodzenia roślinnego. Zwłaszcza tu trzeba zachować zdrowy rozsądek!