Samokontrola w zarządzaniu cukrzycą typu 2

Cukrzyca niesie ze sobą ryzyko późnych powikłań, ale można je znacząco zmniejszyć, utrzymując odpowiednie poziomy glukozy we krwi. O ile konieczność częstego mierzenia stężenia glukozy we krwi u osób z cukrzycą typu 1 jest oczywista, o tyle w przypadku pacjentów z cukrzycą typu 2, niewymagającą podawania insuliny, nie ma jednoznacznych zasad i zaleceń.

Cukrzyca typu 2 nie jest stanem constans. W początkowej fazie manifestuje się w postaci zmniejszonej zdolności organizmu do produkowania endogennej insuliny i insulinooporności. Zmiana stylu życia może na pewien czas zahamować rozwój choroby. Po tym okresie konieczne staje się włączenie do terapii leków doustnych, a następnie insuliny. Każdy z tych etapów wymaga nieco innego trybu samokontroli, inaczej mówiąc, samokontrola ewoluuje wraz z rozwojem choroby.

O czym nam mówi wartość hemoglobiny?

Wskaźnikiem wyrównania cukrzycy, czyli dobrego nią zarządzania, jest hemoglobina glikowana – HbA1c. Oddaje ona dosyć wiernie średnią wartość naszych glikemii z okresu ostatnich sześciu – ośmiu tygodni. Jest wiele badań potwierdzających fakt, że utrzymywanie się podwyższonych wyników HbA1c wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań cukrzycy, natomiast redukcja wartości hemoglobiny bezpośrednio skutkuje zmniejszeniem tego ryzyka. Jednakże hemoglobina glikowana badana jest zazwyczaj raz na dwa lub trzy miesiące (a czasem rzadziej), w związku z czym pacjent otrzymuje po tym badaniu tylko ogólną informację, czy leczenie jest prowadzone prawidłowo. Wskaźnik ten niekiedy może okazać się zbyt mało precyzyjny, dlatego, aby ocenić stopień wyrównania choroby w krótszych niż miesięczne okresy czasu, należy prowadzić samokontrolę glikemii.

Samokontrola tu i teraz

Regularne pomiary poziomu glukozy są dla wielu diabetyków podstawą zarządzania cukrzycą. Jednakże częstość tej samokontroli, rodzaj stosowanego glukometru, interpretacja wyników oraz działanie wynikające z owej interpretacji znacznie się różnią, w zależności od typu cukrzycy, czasu jej trwania i celów, jakie chory chce osiągnąć. W obecnej dobie praktycznie nie ma żadnych przeszkód, by monitorować glikemię. Glukometr to proste w obsłudze i relatywnie tanie urządzenie, dzięki któremu chory właściwie zawsze i wszędzie może dokonać pomiaru glukozy. Glukometry stają się też coraz bardziej precyzyjne i wygodniejsze w użytkowaniu.

Najnowsze modele wymagają małej próbki krwi, co zmniejsza ryzyko błędu wynikającego z jej nadmiaru bądź niedoboru. Wiele modeli glukometrów informuje także o tym, że badanie zostało wykonane nieprawidłowo. Jednym słowem, jest to urządzenie tak proste, że nikt nie powinien mieć kłopotów z jego obsługą, zatem pod względem praktycznym pomiary nie stanowią przeszkody, niezależnie od wieku i stopnia wyedukowania pacjentów.

Co można zyskać?

W początkowej fazie wielu diabetyków z cukrzycą typu 2 nie akceptuje faktu choroby – nie zdaje sobie sprawy z powagi sytuacji. Bagatelizuje diagnozę lekarską, tym bardziej że zazwyczaj nie odczuwa dolegliwości. Często przecież cukrzyca jest rozpoznawana w wyniku przypadkowej kontroli, a nie celowego badania diagnostycznego w kierunku tej choroby. Brak bólu i dotkliwych objawów jest przez diabetyków opacznie rozumiany jako brak schorzenia. W tym pierwszym okresie fakt wystąpienia cukrzycy można dostrzec jedynie poprzez kontrolę poziomów glukozy, która uświadamia choremu zależności między posiłkiem, farmakoterapią i wysiłkiem fizycznym. Pacjent zauważa też, że niektóre procesy metaboliczne w jego organizmie są zaburzone, mimo w miarę normalnego ogólnego funkcjonowania.