Odzwierciedlenie uczuć w dialogu

Jak w sposób jasny i bezpieczny dla naszego rozmówcy możemy wyrażać swoje zdanie, informować o swoich uczuciach, potrzebach oraz przekonaniach?

Odzwierciedlanie uczuć

Jest dawaniem osobie, z którą rozmawiamy, informacji na temat emocji, jakie u niej dostrzegamy. Bardzo często w naszych kontaktach z innymi koncentrujemy się przede wszystkich na przekazywanych faktach czy myślach, pomijając mniej lub bardziej jawnie komunikowane uczucia. Często dzieje się tak w wyniku naszego lęku czy bezradności wobec trudnych emocji drugiej osoby. Czasami pokutuje fałszywe przekonanie, że niemówienie o nich przyniesie większą ulgę, sprawi, że szybciej znikną. Tymczasem niezwykle ważne jest, aby dać drugiej osobie przestrzeń dla wyrażenia swoich uczuć i potrzeb.

Przyjrzyjmy się kilku krótkim sytuacjom interpersonalnym (dziecko-rodzic, lekarz-pacjent), w których staje się możliwe dzielenie się trudnymi przeżyciami, emocjami.

A) Twój 14-letni syn wraca z treningu koszykówki. Treningi w tym miesiącu są dla niego szczególnie ważne, gdyż trener ustala skład reprezentacji na turniej międzyszkolny. Gdy siadacie razem do kolacji, pytasz: „Jak było na treningu?”. Twój syn odpowiada: „Beznadziejnie. Psułem większość akcji.”

Rodzic: Wydaje mi się, że jesteś tym bardzo zmartwiony.
Dziecko: No tak. Jak tak będę grał, to trener na pewno nie wybierze mnie do reprezentacji.
Rodzic: Ten turniej jest dla ciebie ważny.

B) Twoja 10-letnia córka za godzinę wychodzi na przyjęcie urodzinowe do koleżanki z klasy. Właśnie zbadała sobie poziom glukozy. Gdy wchodzisz do jej pokoju, widzisz jak z płaczem wstaje od stołu i krzyczy: „Znowu mam 300 cukru. Już mam dosyć tej głupiej cukrzycy!”

Rodzic: Widzę, że jesteś wściekła.
Dziecko: Mam dosyć tej głupiej cukrzycy. Znowu wszyscy będą mogli jeść tort, a ja nie.

C) Rodzic: Czy jest pan pewien, że Michał ma cukrzycę?
Lekarz: Niepokoi się pani tym, że mogłem się pomylić?
Rodzic: Nie, ja chyba mam jeszcze nadzieję, że pan się pomylił. Że może to coś innego, co uda się jakoś wyleczyć.
Lekarz: Rozumiem, że pani by bardzo chciała, żeby to okazało się pomyłką, może się pani bać, co będzie dalej…
Rodzic: Tak, bardzo się boję, że sobie z tym wszystkim nie poradzimy…

D) Rodzic: Ostatnio nie ma dnia, żeby Michał nie miał w szkole wysokiego cukru. Ta cukrzyca mnie przerasta.
Lekarz: Mam wrażenie, że ta sytuacja panią przytłacza. Spróbujmy na dzisiejszym spotkaniu przyjrzeć się, skąd mogą brać się te cukry.

Pamiętajmy także o tym, że niektórym potrzebny jest czas na znalezienie właściwych słów do wyrażenia uczuć. Możemy próbować nazywać te uczucia, mówiąc na przykład:
„Możesz obawiać się tego, że…”
„Możesz być zły, że tak jest…”
„Możesz czuć się zmęczony, gdy…”

Komunikat typu „ja”
W jednym z poprzednich tekstów, w którym pisaliśmy o błędach skutecznej komunikacji, wymienialiśmy wśród nich komunikat typu „ty”. Dużą uwagę zwracaliśmy wówczas na to, jakie emocje i reakcje może wywoływać u naszego rozmówcy taka forma wyrażania sądów. Upokorzenie, smutek, poczucie winy, złość, wycofanie to tylko niektóre z nich. Teraz postaramy się odpowiedzieć na pytanie: jak się komunikować, aby nie wywoływać tak negatywnych odczuć?

Pomocny jest w tym komunikat typu „ja”, który jest informacją o naszych uczuciach, myślach, potrzebach czy zamiarach. Schemat jego formułowania wygląda następująco:

Czuję się … (tu określamy swoje emocje, odczucia, potrzeby), kiedy ty… (tu opisujemy konkretne zachowanie): „Czuję się zlekceważony, kiedy spóźniasz się pół godziny na spotkanie.”, „Niepokoiłam się, kiedy cały wieczór nie odbierałeś telefonu.”, „Złości mnie, kiedy nie oddajesz raportu w ustalonym wcześniej terminie.”, „Czuję się ignorowana, kiedy mówię do ciebie, a ty zakładasz słuchawki na uszy.”

Jakie są zalety komunikatu typu „ja”?

  • Nie zawiera oceny.
  • Przedstawia fakty, czyli konkretne zachowania/zdarzenia – co jest łatwiej akceptowane, ponieważ są obiektywne – w przeciwieństwie do oceny.
  • Do konkretnych zdarzeń czy zachowań łatwiej jest się odnieść.
  • Odbiorca ma szansę zrozumieć zarzuty i postarać się więcej nie popełnić podobnych błędów.
  • Przekazuje nasze reakcje na dany fakt, nasze uczucia – wypowiedź staje się tym samym bardziej osobista oraz wiarygodna.

Formułowanie komunikatów typu „ja” jest ważną strategiczną umiejętnością w prowadzeniu skutecznych rozmów.

Karolina Dębska-Stępień, psycholog kliniczny