Jak wspierać samodzielność dziecka?

Diagnoza cukrzycy typu 1 u dziecka zawsze pociąga za sobą konieczność zaangażowania się rodziców w proces leczenia – w jak dużym stopniu, zależy od jego wieku. Im jest ono młodsze, tym większa odpowiedzialność spoczywa na rodzicach.

Jest to zupełnie naturalne, gdyż w związku z brakiem odpowiednich zasobów poznawczych mały pacjent nie jest w stanie przyswoić wiedzy potrzebnej do prowadzenia złożonej terapii choroby. Zarazem jednak taka sytuacja może sprzyjać tworzeniu się zbyt dużej zależności dziecka od rodziców. Malutkie dziecko jest całkowicie zależne od swoich opiekunów, w miarę zaś jak rośnie i osiąga kolejne etapy rozwoju, coraz silniejsza staje się w nim potrzeba niezależności, bycia samodzielnym w podejmowanych działaniach. Zadaniem rodziców jest wychodzić tej potrzebie naprzeciw. Zobaczmy, jak może się to odbywać w naszych codziennych relacjach z dzieckiem – także w kontekście choroby.

Umożliwiaj dziecku dokonywanie wyboru
Dziecku z cukrzycą typu 1 jego choroba kojarzy się przede wszystkim z licznymi zakazami, nakazami i ograniczeniami. W miarę możliwości starajmy się stwarzać mu przestrzeń, w której będzie mogło dokonywać wyboru, a tym samym poczuć, że może wpływać na przebieg sytuacji. Jako przykład niech posłuży nam przygotowanie drugiego śniadania dla naszego dziecka. Jego składnikiem przeważnie jest jogurt albo jakiś owoc. Pozwólmy dziecku decydować, jaki jogurt albo owoc zabierze ze sobą do szkoły.

Nawet jeżeli insulinoterapia w pewnej mierze determinuje dzienny plan posiłków, starajmy się go dostosować do potrzeb dziecka. Spytajmy na przykład, jak zamierza je zaplanować wśród innych swoich aktywności? Może porą drugiego śniadania niekoniecznie musi być długa przerwa, którą  wykorzysta jako czas zabawy. Może istnieje jakieś inne rozwiązanie. Warto szukać go razem z dzieckiem, pokazywać mu alternatywy. To będzie chroniło przez szkodliwym przekonaniem, że wszystko musi być podporządkowane chorobie. Owszem, pewne rzeczy wymagają reorganizacji, ale pamiętajmy, że to my jej dokonujemy i dziecko powinno mieć w tym swój udział!

Okazuj szacunek dla dziecięcych zmagań
Chyba każdy z nas zna takie powiedzenia jak: uczyć się na własnych błędach czy praktyka czyni mistrza. Gdy jesteśmy świadkami sytuacji, w których nasze dziecko podejmuje nowe dla siebie działania czy aktywności, starajmy się wspierać i doceniać jego wysiłki. To będzie budować w nim odwagę, by samodzielnie radzić sobie z pojawiającymi się przeszkodami, nie zrażać się niepowodzeniem. Gdy na przykład próbuje samodzielnie obliczyć wartość wymiennikową posiłku, nie krytykuj w razie popełnienia błędu, nie odbieraj znaczenia wysiłkowi, które dziecko podjęło, powstrzymaj się od wyręczania go (choć często jest to wygodniejsze). Zadanie na początku może być trudne dla dziecka. Z pewnością wtedy wymaga uczestnictwa rodzica. Jednakże niech odbywa się to w klimacie współpracy, a nie oceniającej kontroli.