Cukrzyca a narząd wzroku (cz. 1)

W obrębie rogówki – mogą występować (najczęściej bardzo drobne) zmiany zarówno w nabłonku, jak i warstwach głębszych, a ponadto może być obniżone jej czucie. W warunkach prawidłowych rogówka jest bardzo silnie unerwiona czuciowo, stąd na każde nawet najdrobniejsze uszkodzenie reaguje uczuciem bólu. To silny mechanizm obronny (nie dać się zranić!), gdyż najważniejszą właściwością optyczną rogówki jest pełna przezroczystość i gładkość powierzchni. Daje to gwarancję prawidłowego przechodzenia promieni świetlnych do głębszych struktur oka. Każde więc nawet najmniejsze uszkodzenie powierzchni rogówki musi być jak najszybciej rozpoznane i właściwie leczone.

Osoba z obniżeniem progu bólu rogówki powinna szczególnie uważać, gdyż nie istnieje lub jest obniżona reakcja obronna informująca o niebezpieczeństwie. Jeśli jednak nie przebyliśmy urazu oka – nie ma powodów do niepokoju. Okresowe badanie okulistyczne, które przechodzą osoby chorujące na cukrzycę, obejmuje zawsze ocenę rogówek.

W obrębie tęczówki – zmiany cukrzycowe mogą mieć charakter rozrostu włóknisto-naczyniowego. Patologiczny proces nowotworzenia naczyń włośniczkowych jest następstwem niedotlenienia tkanek i zmniejszeniem lub brakiem prawidłowego przepływu krwi. Na powierzchni tęczówki powstaje dodatkowa sieć naczyniowa o intensywnie czerwonej barwie (łac. rubeosis). Jest to w jakimś sensie mechanizm obronny, gdyż nowo utworzone naczynia miałyby zabezpieczyć dostarczenie bogatej w tlen krwi do tkanek.

Tymczasem pętle naczyniowe podtrzymywane przez także rozrośniętą patologicznie tkankę włóknistą nie tylko nie spełniają oczekiwanych zadań, ale poprzez zwiększenie objętości blokują inne ważne struktury anatomiczne w oku, mogąc doprowadzić do jaskry wtórnej. Z poszerzonych rozdętych pętli naczyniowych może dochodzić do krwotoków zarówno do przedniej części oka (komory przedniej), jak i do struktur tylnego odcinka (ciała szklistego). Jak widać, tęczówkowe zmiany naczyniowe, do jakich może dojść w przebiegu cukrzycy, mają znacznie poważniejszy charakter. Poza tym najczęściej współistnieją z uszkodzeniem siatkówki, co dodatkowo pogarsza sytuację.

Leczenie jest bardzo trudne i często nie przynosi poprawy stanu klinicznego. Oprócz stosowania leków zmierzających do ograniczenia procesu nowotworzenia naczyń i zapobiegających powstawaniu jaskry wtórnej, stosuje się fotokoagulację laserową. Od niedawna nowym, obiecującym sposobem leczenia zdaje się być podawanie do komory przedniej oka, a więc w bezpośrednie sąsiedztwo tęczówki, leków anty-VEGF. Wykorzystano tu odkrycie, że w pewnych stanach chorobowych stwierdza się w surowicy krwi wzrost poziomu czynnika VEGF (substancja odpowiedzialna za tworzenie nowych naczyń w czasie rozwoju zarodkowego, w procesie gojenia ran, czy tworzeniu nowego, „zastępczego” krążenia po zamknięciu naczynia krwionośnego). W opinii wielu badaczy dyskutujących o powyższym problemie podczas Światowego Kongresu Okulistycznego w Berlinie w czerwcu br. – można mówić o ostrożnym optymizmie. Na szczęście przy prawidłowej kontroli parametrów biochemicznych cukrzycy, a co za tym idzie przy jej efektywnym leczeniu, do przedstawionych zmian dochodzi rzadko.

Przedstawione zmiany w obrębie przedniego odcinka oka u osoby chorującej na cukrzycę wcale nie muszą wystąpić. Również w przypadku stwierdzenia obecności zmian patologicznych nie zawsze obserwuje się ich postęp.
Cukrzyca właściwie leczona, dobrze kontrolowana – poza koniecznością poddawania się okresowym kontrolom okulistycznym – nie stanowi najczęściej dla pacjenta i dla lekarza okulisty większego problemu, gdyż dzięki zastosowanemu leczeniu nie powstają czynniki biochemiczne warunkujące powstawanie patologii cukrzycowej w narządzie wzroku.
Dlatego tak ważne jest stałe monitorowanie badaniami laboratoryjnymi przebiegu schorzenia, rygorystyczne przestrzeganie zaleceń dietetycznych i stosowanie leków w zaordynowanych dawkach i w określonych porach.

dr n. med. Alicja Barwicka