Zawsze czytaj ulotki leków!

Diabetyk | Terapia

ZAWSZE CZYTAJ ULOTKI LEKÓW!

W Polsce przepisy na temat treści ulotki informacyjnej zawarte są w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 20 lutego 2009 roku w sprawie wymagań dotyczących oznakowania opakowań produktu leczniczego i treści ulotki.
Ulotka zawiera na początku bardzo ważne pouczenie o następującej treści:
Należy zapoznać się z treścią ulotki przed zastosowaniem leku. Należy zachować ulotkę, aby w razie potrzeby móc ją ponownie przeczytać. Należy zwrócić się do lekarza lub farmaceuty, gdy potrzebna jest rada lub dodatkowa informacja. Lek ten został przepisany ściśle określonej osobie i nie należy go przekazywać innym, gdyż może im zaszkodzić, nawet gdy objawy ich choroby są takie same. Jeśli nasili się którykolwiek z objawów niepożądanych lub wystąpią jakiekolwiek objawy niepożądane niewymienione w ulotce, należy powiadomić lekarza lub farmaceutę.
W dalszej części ulotki zawarte są następujące informacje: co to jest lek X i w jakim celu się go stosuje, informacje ważne przed przyjęciem leku, jak go stosować, możliwe działania niepożądane, jak przechowywać lek, inne informacje.

Istotne jest, jak w ulotce omówione są działania niepożądane. Do niedawna była to po prostu długa lista często groźnie brzmiących objawów lub schorzeń, po lekturze której osoby wrażliwe niejednokrotnie rezygnowały z zażywania leku. Obecnie zmienia się sposób przestawiania możliwych objawów niepożądanych do prezentacji bardziej przyjaznej oraz zrozumiałej dla czytającego i potencjalnego konsumenta lekarstwa. I tak na przykład podaje się w sposób obrazowy częstość, z jaką dany objaw niepożądany może się pojawić. Bardzo częste działania niepożądane mogą dotyczyć do 15 na 100 osób zażywających dany lek – są to zwykle niegroźne i przemijające objawy, np. w wypadku kropli okulistycznych może to być przemijające pieczenie oczu tuż po zakropleniu preparatu, ustępujące po kilku minutach. Częste działanie niepożądane może pojawić się u maksymalnie 5 osób na 100 zażywających lek. Następna kategoria to niezbyt częste działanie niepożądane, które może dotyczyć 1 osoby na 100 zażywających dany lek. Taki sposób przedstawienia działań niepożądanych pozwala pacjentowi na zracjonalizowanie ewentualnych zagrożeń związanych z zażywaniem leku.

PODWÓJNIE CZUJNY DIABETYK!
Pacjent z cukrzycą zwykle ma inne schorzenia współistniejące, takie jak nadciśnienie tętnicze, dna moczanowa czy podwyższony cholesterol. Z tym zaś wiąże się przyjmowanie kilku leków (rekordziści zażywają nawet kilkanaście tabletek na dobę). Jeżeli dołożymy do tego wcale nierzadko spotykany obyczaj odwiedzania różnych lekarzy (są to np. lekarz rodzinny, kardiolog i diabetolog), to sytuacja taka wymaga szczególnej uwagi. Poszczególne leki przyjęte jako pojedyncze tabletki działają inaczej niż w połączeniu z innymi tabletkami. Może dochodzić do osłabienia lub wzmocnienia działania różnego rodzaju leków, dlatego bardzo ważne jest szczegółowe informowanie każdego lekarza zapisującego nam nowe tabletki, o lekach, które już zażywamy. Chodzi tu nie tylko o leki na receptę, ale także o te bez recepty oraz zioła. Nie jest też obojętne, jakim płynem popija się tabletki. Nie należy nigdy popijać ich sokiem z grapefruitów, ponieważ może on istotnie osłabić działanie leków. Optymalnym płynem do popijania leku jest woda – może to być niskozmineralizowana z butelki lub przegotowana z kranu.

Przede wszystkim zaś bezwzględnie konieczna jest znajomość nazw przyjmowanych leków. Jeżeli ktoś nie jest w stanie zapamiętać nierzadko abstrakcyjnych nazw leków, powinien na każdą wizytę do lekarza zabrać opakowania leków lub ulotki informacyjne, aby nie doszło do zdublowania leku lub zapisania innego preparatu (podstawowa substancja może być ta sama, lecz w różnych związkach).

Niedawno jeden z pacjentów zapytał mnie o dwa preparaty doksazosyny 4 mg – ten oznaczony symbolem XL był refundowany, jak w schorzeniach przewlekłych, drugi bez owego oznaczenia był pełnopłatny i kosztował kilkadziesiąt złotych. Dokładne sprawdzenie w charakterystyce produktu leczniczego wykazało, że są to dwie różne substancje: metanosulfonian doksazosyny w wypadku tabletek 4 mg i mezylan dosazosyny w wypadku 4 mg XL. Nie należy więc ulegać pozornie „życzliwej” podpowiedzi pani z apteki, która może doradzić niech panu lekarz napisze literkę P, ponieważ będzie to równoznaczne ze zmianą substancji leczniczej, która może wykazywać zupełnie inne działanie. Rozumiem różne uwarunkowania ekonomiczne, ale myślę, że warto oszczędzać na wszystkim – zakupach gazet, kosmetyków, nie zawsze potrzebnej żywności w dużych ilościach – ale nie na zdrowiu.

Czytamy dużo ulotek, gazet, książek – część z nich jest klasyczną informacją śmieciową, która zamula nasze mózgi i usypia czujność. Czytajmy więc przede wszystkim te dokumenty, do których znajomości zobowiązują nas przepisy prawa – dla dobra oraz bezpieczeństwa nas samych!

dr n. med. Krystyna Knypl