Tabletka tabletce nierówna

mgr farm. Łukasz Waligórski

Pigułki, lizaki, kapsułki, żelki, drażetki, pastylki – formy preparatów dostępnych w aptekach można wymieniać bez końca. Różnice między nimi nie kończą się jednak tylko na wyglądzie, smaku i sposobie podania.

Apteka kojarzy się przede wszystkim z miejscem, w którym można kupić leki – a więc preparaty mające pomóc nam w chorobie. Jest to jak najbardziej prawidłowe, chociaż w dzisiejszych czasach nieco już naiwne. Wiele z preparatów sprzedawanych w aptekach nie ma nic wspólnego z lekami, a co za tym idzie, nie leczy. Produkty wydawane w aptekach należą do określonych kategorii, które mówią o ich przeznaczeniu, skuteczności i bezpieczeństwie. Tak naprawdę to od rozpoznania tych kategorii powinniśmy rozpoczynać wybieranie produktów najbardziej dla nas właściwych.

Leki

Mogą być ziołowe lub w pełni syntetyczne, dostępne na receptę lub bez niej (OTC). Występują w postaci tabletek, kapsułek, syropów, zawiesin, proszków, lamelek, kropli i w wielu jeszcze innych formach. Najważniejszy jest jednak fakt, że ich celem jest leczenie. W aptecznej hierarchii to preparaty zawsze klasyfikowane najwyżej. Ich dopuszczenie do obrotu wymaga wielu lat badań, a działanie, skuteczność, przeciwwskazania i skutki uboczne są dokładnie poznane i opisane. Decyzję o dopuszczeniu leków do obrotu podejmuje prezes Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych w wyniku analizy danych zawartych w opasłych tomach dokumentów, które musi dostarczyć producent. Jest to proces bardzo złożony i kosztowny. Jednak w efekcie możemy mieć pewność, że lek dopuszczony do obrotu na naszym rynku ma udowodnione działanie i można bo bezpiecznie stosować.

Kontrolę nad wszystkimi lekami dopuszczonymi do obrotu na terenie Polski sprawuje Główny Inspektor Farmaceutyczny. Jego zadaniem jest nieustanne monitorowanie jakości i warunków wytwarzania oraz dystrybucji produktów leczniczych. W przypadku niespełniania przez nie określonych wymagań i norm są natychmiast wycofywane z rynku.

Wyroby medyczne

Są to wszelkiego rodzaju urządzenia, aparaty czy przyrządy służące do diagnozowania, zapobiegania, leczenia lub łagodzenia dolegliwości. Mogą występować w postaci kapsułek, płynów czy aerozoli spełniających podobne funkcje. Wyroby medyczne to zdecydowanie najbardziej różnorodna i obszerna kategoria produktów, które można kupić w aptece. Wśród nich znajdują się również pastylki do ssania i lizaki na ból gardła, ale też kapsułki na wzdęcia czy aerozole do nawilżania błony śluzowej nosa.

Działanie wyrobów medycznych  nie polega na wchłanianiu do wnętrza organizmu, służą one do łagodzenia drobnych dolegliwości, przywracając funkcje fizjologiczne. Przykładowo: zadaniem kapsułek na wzdęcia jest rozbijanie pęcherzyków powietrza w żołądku i jelitach celem usunięcia z przewodu pokarmowego nagromadzonych w nim gazów. Zawarta w takich kapsułkach substancja nie wpływa na działanie żadnego z narządów czy komórek układu pokarmowego, a jedynie na jego zawartość (masy pokarmowe). Podobnie jest z pastylkami i lizakami na chrypkę czy kaszel – ich zadaniem jest nawilżanie błony śluzowej gardła, aby przywrócić jej fizjologiczne właściwości.

Wyroby medyczne dopuszczane są do obrotu po uzyskaniu zezwolenia ze strony Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych. Każdy nowy produkt tego typu musi przejść badania kliniczne, które udowodnią jego skuteczność i bezpieczeństwo. Jak zatem odróżnić w aptece wyrób medyczny od leku? Na jego opakowaniu musi być umieszczony w widocznym miejscu symbol CE – oznaczający deklarację producenta, że produkt spełnia wymagania określonych dyrektyw Unii Europejskiej. To cecha charakterystyczna wszystkich wyrobów medycznych.

Środki dietetyczne specjalnego przeznaczenia żywieniowego lub medycznego

Do niedawna kojarzyły się one niemal wyłącznie z mlekiem dla niemowląt i małych dzieci oraz odżywkami dla osób przewlekle chorych. W ostatnim czasie do tej kategorii zaczyna trafiać coraz więcej preparatów o innym przeznaczeniu – kapsułki, tabletki, saszetki i syropy przeznaczone dla osób chorych na grypę, dzieci, a także kobiet w ciąży. Nie mają one działania leczniczego. Czemu zatem służą? W wielkim skrócie można powiedzieć, że środki dietetyczne specjalnego przeznaczenia żywieniowego lub medycznego to produkty spożywcze mające zaspokajać specyficzne potrzeby żywieniowe określonych grup pacjentów. Oznacza to, że tego typu preparaty nie mają właściwości leczniczych, jednak mogą wspomagać proces właściwej farmakoterapii lub rozwoju (np. dzieci lub kobiet w ciąży). Ich zadaniem jest przede wszystkim dostarczenie do organizmu określonych składników odżywczych, który w danym momencie potrzebuje on najbardziej.

Kategoria środków dietetycznych specjalnego przeznaczenia żywieniowego lub medycznego pod wieloma względami jest bardzo zbliżona do kategorii suplementów diety. Warto jednak pamiętać, że ich skład i wymagania im stawiane są zdecydowanie bardziej restrykcyjne i muszą spełniać wytyczne określone zarówno w prawie Polskim, jak i Unii Europejskiej. Kontrolę nad nimi sprawuje Główny Inspektor Sanitarny, który może zażądać od producenta przedstawienia ekspertyzy naukowej i danych potwierdzających zgodność produktu z zadeklarowanym specjalnym celem żywieniowym.

Suplementy diety

To zdecydowanie najliczniejsza i najmniej wiarygodna grupa produktów dostępnych w aptekach. Suplementy diety to środki spożywcze, których celem jest uzupełnienie normalnej diety. Są one skoncentrowanymi źródłami witamin, minerałów lub innych substancji (np. surowców ziołowych), które wykazują efekt odżywczy. Innymi słowy suplementy diety nie leczą i przeznaczone są przede wszystkim dla osób zdrowych i prawidłowo się odżywiających.

Podstawowym ich zadaniem jest uzupełnianie niedoborów określonych składników (witamin, minerałów) w organizmie. Niedobory te mogą manifestować się określonymi symptomami (np. niedobór potasu skutkuje skurczami). Coraz częściej dodawane są do nich też składniki ziołowe, które mają wykazywać pewien efekt fizjologiczny w ludzkim organizmie. Suplementom diety przypisuje się przede wszystkim działania takie jak: odchudzanie, zmniejszanie łaknienia, zwiększanie apetytu, poprawianie krążenia czy obniżanie poziomu cukru (suplementy diety z morwy białej). W wielkim skrócie można uznać, że celem ich stosowania jest usprawnienie funkcjonowania organizmu. Tym samym znajdują one zastosowanie w budowaniu odporności, rozwiązywaniu problemów z wypadającymi włosami, łamliwymi paznokciami, pękającymi naczynkami itd.

Niestety, największą wadą suplementów diety jest brak wiarygodnych dowodów na przypisywane im działanie. Producenci tego typu preparatów nie muszą bowiem wykonywać żadnych badań przed wprowadzeniem ich na rynek. W rezultacie wielokrotnie stwierdzano brak jakichkolwiek efektów działania konkretnych suplementów diety, nie wspominając już o odstępstwach od deklarowanego na opakowaniu składu. Umożliwia to uproszczona procedura dopuszczania ich do obrotu. Jedyne, co musi zrobić producent takiego preparatu, to przesłać do Głównego Inspektora Sanitarnego projekt jego opakowania i poinformować o wprowadzeniu produktu na rynek. Procedura ta nie wymaga przedstawiania dowodów skuteczności działania, wyników badań czy profilu bezpieczeństwa. Jakość suplementów diety jest monitorowana przez Sanepid, jednak są to kontrole losowe, wyrywkowe i nieregularne.

Reklama dźwignią handlu

W ostatnim czasie w mediach pojawia się coraz więcej reklam produktów mających wspomagać nasz organizm lub leczyć najróżniejsze dolegliwości. Przeciętnemu konsumentowi bardzo trudno jest ocenić na podstawie reklamy faktyczną wartość prezentowanego produktu i przyporządkować go do jednej ze wspomnianych kategorii. Firmy trudniące się tworzeniem kampanii reklamowych dla firm farmaceutycznych wcale tego nie ułatwiają. Wręcz przeciwnie – robią wszystko, by konsument uznał produkt za bardziej wartościowy niż jest w rzeczywistości. Słuchając w radiu lub oglądając w telewizji reklamę preparatu dostępnego w aptece, warto zwrócić uwagę na kilka elementów ułatwiających jego identyfikację. W każdej reklamie produktu leczniczego musi znaleźć się formułka: „Przed użyciem zapoznaj się z ulotką dołączoną do opakowania lub skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy lek niewłaściwie stosowany zagraża Twojemu życiu lub zdrowiu”. Jej obecność jest bardzo ważna i świadczy o tym, że mamy do czynienia z lekiem. Nie będzie jej w reklamach suplementów diety, wyrobów medycznych czy środków dietetycznych specjalnego przeznaczenia żywieniowego lub medycznego.

Warto zwrócić uwagę też na osoby i postaci pojawiające się w reklamach. Leki nie mogą być reklamowane ani rekomendowane przez osoby publiczne, farmaceutów oraz lekarzy. Zatem jeśli znana aktorka lub lekarz zachwalają w reklamie jakikolwiek produkt apteczny, na pewno nie jest on lekiem.

Czego potrzebujemy, czego chcemy?

Wybierając się na zakupy do apteki, warto jasno określić swoje potrzeby oraz problem, a także prosić o pomoc farmaceutę, zamiast sugerować się reklamą. Podstawowa zasada, o jakiej trzeba w takich sytuacjach pamiętać, to: leczą wyłącznie leki. Wyroby medyczne zwalczają drobne dolegliwości takie jak zgaga, wzdęcia czy chrypka. Natomiast środki dietetyczne specjalnego przeznaczenia medycznego czy żywieniowego oraz suplementy diety mogą co najwyżej wspomagać prawidłowe leczenie – nie należy przypisywać im działania leczniczego, bo takiego nie mają. Suplementy diety mogą okazać się skuteczne w uzupełnianiu niedoborów określonych składników odżywczych, których symptomy u siebie zauważamy – skurcze, wypadanie włosów czy łamliwe paznokcie. Uzupełnienie tych składników na ogół trwa kilka miesięcy, jednak efektem tego będzie powrót fizjologicznych funkcji organizmu. Nie oznacza to jednak, że suplementy diety mają działanie lecznicze.