Serce nie sługa

Tego rodzaju zaburzenia rytmu wymagają oczywiście postępowania leczniczego, bo ich dłuższe trwanie negatywnie odbija się na pracy serca, które nie jest w stanie wyrzucać odpowiedniej ilości krwi podczas każdego skurczu. Wskutek zmniejszenia ilości krwi w tkankach obwodowych dochodzi do niedotlenienia. Także do tętnic wieńcowych, które są odpowiedzialne za ukrwienie mięśnia sercowego, trafia mniej krwi i w rezultacie dochodzi do niedotlenienia tego narządu. Jest ono odczuwane przez pacjenta jako ból w okolicy zamostkowej lub w okolicy serca.

Innym ważnym narządem, który może ulec niedotlenieniu przy zbyt wielkiej częstości serca, jest mózg. Może ono objawiać się uczuciem osłabienia, zaburzeniami równowagi, zawrotami głowy, zaburzeniami widzenia, a nawet utratą przytomności. Z uwagi na te poważne objawy konieczna jest oczywiście szybka interwencja lekarska.

Zwykle osoby cierpiące na nawracające zaburzenia rytmu wiedzą o ich istnieniu i mają zlecone zażywanie leków chroniących przed arytmią. W sytuacji gdy leki nie są w pełni skuteczne, pomocne może być wykonanie przez pacjenta pewnych manewrów samodzielnie. Osoba dotknięta zaburzeniem rytmu może wykonać tzw. próbę Valsalvy – polega ona na głębokim nabraniu powietrza i przy zatkaniu obustronnie skrzydełek nosa wykonaniu parcia tłocznią jamy brzusznej (analogicznie jak przy parciu na stolec). Ważne jest, aby takiego manewru nie wykonywać w pozycji stojącej, lecz w siedzącej, bo zmiana rytmu serca z szybkiego nieprawidłowego na wolniejszy i prawidłowy wiąże się niekiedy z silnymi zawrotami głowy i ryzykiem upadku. Inna metoda pierwszej pomocy przy zaburzeniach rytmu serca polega na sprowokowaniu kilkakrotnego kaszlu, co również może pomóc w opanowaniu przykro odczuwanej arytmii.

Nieprawidłowe rytmy

Migotanie przedsionków jest najczęstszym rodzajem arytmii pojawiającej się u osób ze schorzeniami sercowo-naczyniowymi. Częstość występowania migotania przedsionków wzrasta z wiekiem – stwierdza się je u 0,1% pacjentów w wieku do 55 lat oraz u ponad 9% w wieku powyżej 80 lat. Na jego wystąpienie narażone są osoby z chorobą wieńcową, wadą serca, przewlekłą obturacyjną chorobą płuc, nadczynnością tarczycy i otyłością. Migotanie przedsionków jest jednym z groźniejszych zaburzeń rytmu serca, bo w trakcie jego trwania dochodzi do wytwarzania się skrzeplin w przedsionku serca, które z nurtem krwi mogą wydostać się do różnych ważnych narządów i doprowadzić do zamknięcia światła niektórych tętnic.

Najgroźniejsze konsekwencje zdrowotne powstają, gdy dochodzi do udaru mózgu. Występowanie migotania przedsionków zwiększa pięciokrotnie ryzyko wystąpienia udaru mózgu, a gdy do tego stanu dochodzi, przebieg udaru jest zwykle ciężki. Zagrożenie udarem występuje zarówno u pacjentów z migotaniem napadowym, jak i utrwalonym.

Zapobieganie udarom mózgu jest bardzo ważne, bo wiele osób po jego przebyciu pozostaje trwale niepełnosprawnych. Aż 93% osób po przebytym udarze mózgu wymaga pomocy przy korzystaniu z toalety, 65% przy chodzeniu i 29% przy jedzeniu.

Strategia leczenia migotania przedsionków polega na zapobieganiu udarom przez niedopuszczanie do powstawaniu skrzeplin oraz kontrolę rytmu serca i jego częstości. Niedopuszczanie do powstania skrzeplin to przede wszystkim stosowanie klasycznych leków przeciwzakrzepowych, takich jak warfaryna czy acenokumarol. Natomiast przywrócenie prawidłowego rytmu serca można uzyskiwać za pomocą kardiowersji elektrycznej lub leków takich jak: ibutylid, fekainamid, dofetylid, propafenon oraz amiodaron. W utrzymaniu przywróconego rytmu zatokowego pomagają takie leki, jak: propafenon, sotalol, amiodaron czy dronedaron. W pewnych przypadkach stosowane jest kardiochirurgiczne leczenie migotania przedsionków za pomocą zabiegu ablacji.