Miej serce dla serca

W powyższym kontekście łatwiej zrozumieć szkodliwość żywności typu fast food, gdzie składniki są mocno przetworzone, a do ich produkcji prawie zawsze używa się jaj i mleka w proszku. Warto zwrócić uwagę, że tak często przez nas spożywane fabryczne makarony też są w większości produkowane na bazie jaj w proszku.

Jeszcze jedna ważna kwestia. Nie wystarczy tylko unikać produktów zawierających oksycholesterol (a przynajmniej ograniczyć je w codziennej diecie). Trzeba mieć także niski poziom tzw. homocysteiny we krwi, aby w organizmie powstało mniej oksycholesterolu. Zdolność homocysteiny do tworzenia oksycholesterolu w tętnicach zwiększa nadmiar żelaza. Badania z Finlandii sugerują, że zbyt duża ilość żelaza zmagazynowanego w organizmie może przyspieszyć rozwój miażdżycy i choroby wieńcowej. Preparatów żelaza nie powinni przyjmować mężczyźni i kobiety po menopauzie, u których poziom żelaza jest prawidłowy.

Wynika stąd potencjalna szkodliwość tak modnych preparatów wielowitaminowych „na wzmocnienie”. Prawie zawsze zawierają one żelazo.

 Wysiłek fizyczny

O potrzebie stosowania odpowiedniej aktywności fizycznej wie chyba każdy. Problemem jest jakość ruchu. Wiele osób uważa, że aktywność fizyczna to robienie zakupów, obiadu – czyli codzienne czynności domowe. Nic bardziej mylnego.

O zbawiennym dla serca wysiłku fizycznym mówimy dopiero wtedy, gdy organizm osiąga „przewidywany limit tętna” (określić go można za pomocą równania: 220 minus wiek). Jednak nie każdemu możemy polecić dążenie do tego maksymalnego dla danego wieku progu tętna. Osoby z uszkodzonym sercem lub prowadzące przez długi okres siedzący tryb życia muszą rozpoczynać aktywność fizyczną od znacznie mniejszych obciążeń i pod ścisłą kontrolą lekarską, zgodnie z zaleceniami.

Pacjenci po 35 r.ż. chorujący na cukrzycę powinni przed rozpoczęciem zwiększonej aktywności fizycznej wykonać próbę wysiłkową, którą należy skonsultować z kardiologiem. Dopiero wtedy można bezpiecznie zacząć uprawiać aktywnie sport.

Warunkiem uzyskania korzyści dla serca jest wysiłek fizyczny stosowany przynajmniej 3 razy w tygodniu po minimum 30 minut. Z praktyki wiemy, że jest to bardzo trudne dla osób dotychczas biernych. Gubi nas brak czasu, brak systematyczności oraz często nadmierne zmęczenie wysiłkiem znacznie mniejszym od wymaganego. Warto jedna zawsze pamiętać, że lepiej siedzieć niż leżeć, lepiej stać niż siedzieć, lepiej chodzić niż stać itd.

Stres

Unikanie stresu w codziennym życiu jest jednym z najtrudniejszych do realizacji punktów planu ochrony serca. Współczesny tryb życia – szybki, nerwowy – powoduje, że ciągle jesteśmy narażeni na negatywne bodźce, które wywołują nieustający stres.

Jednak dla naszego dobra psychicznego, a pośrednio i dla serca, warto sobie odpowiedzieć na pytanie o naszą możliwość wpływania na toczące się wydarzenia. Wiele z nich dzieje się bez naszego udziału, czy chcemy tego czy nie, więc nie warto zbytnio angażować się w nie emocjonalnie. Nie wpłynie to na poprawę świata, a może w późniejszym czasie doprowadzić do rozstrojenia się organizmu, czyli kłopotów ze zdrowiem.

Każdy powinien wypracować sobie własne metody walki ze stresem. Dla jednych będzie to aktywny sport, dla innych rodzina, jeszcze inni znajdą spokój w technikach relaksacyjnych Wschodu.