TAI CHI – trening po chińsku

To nie jest zwykła gimnastyka. Ani normalna sztuka walki. Pod nazwą Tai Chi kryje się wiele stylów i szkół, ale łączy je jedna filozofia. To ona jest kluczem do panowania nad swoim ciałem.

„Żuraw rozkłada skrzydła”, „Młoda dziewczyna uderza wrzecionem”, „Złoty kogut stoi na jednej nodze”, „Rozdzielić grzywę dzikiego konia” to tajemnicze nazwy ruchów, które wykonywane po sobie tworzą sekwencje. Mają one m.in. naśladować poruszające się i walczące zwierzęta. W trwające około 20 minut formy ułożył je w XI wieku pewien chiński mędrzec. Nazwał je „Krokami wcześniejszego nieba”. Przez kolejne wieki mnisi doskonalili je tak, by prowadziły do idealnej równowagi w ciele, zapewniającej długowieczność i jasny umysł. W końcu Tai Chi to „stan najwyższy z najwyższych”. Nic dziwnego, że mnisi przez setki lat ukrywali tę technikę tylko dla siebie. Rozpowszechnili ją dopiero w drugiej połowie XX wieku komuniści. Postanowili oni zrobić z Tai Chi sport narodowy. Oczywiście bardzo mocno okroili go z tradycyjnych elementów, tworząc tzw. styl pekiński. Jednak plan się udał – Tai Chi ćwiczyli wszyscy Chińczycy. Niewiele czasu trzeba było, żeby o tej technice dowiedział się Zachód. A samo Tai Chi odzyskało swój duchowy i filozoficzny charakter.

DROGA DO SIEBIE

Tai Chi łączy w sobie pięć aspektów: medytację, ćwiczenia oddechu, gimnastykę ciała, psychoterapię i akupresurę. „Głównym celem treningu Tai Chi jest budowanie świadomości ciała, a nie nauka jakiś konkretnych ruchów. To sztuka akceptacji samego siebie – mówi Mariusz Sroczyński, założyciel Szkoły Taijiquan (www.szkolataichi.com). – Poprzez Tai Chi następuje tzw. regulacja ciała, czyli przywrócenie ciału odpowiedniej harmonii. Następuje też regulacja oddechu, a następnie umysłu. Na treningach uczymy się osiągać wewnętrzną ciszę, spokój, koncentrację, czujność, uważność. W końcu następuje regulacja energii krążącej w naszym ciele.

Ale Tai Chi to nie tylko ćwiczenia medytacyjne pozytywnie wpływające na nasze zdrowie, to przede wszystkim popularna sztuka walki, w której przeciwnika nie pokonuje się szybkością, ale przewidując jego ruchy, podążając za nimi i miękko neutralizując. Gdy podczas ćwiczenia zachowujemy spokój umysłu, każdy nawet najmniejszy ruch jest czynnością świadomą. Po wielu latach treningów możemy osiągnąć jedność ciała i umysłu pozwalającą na dostosowanie się do ruchów przeciwnika i niezwykle szybkie reakcje wykorzystujące jego błędy lub nieuwagę. W Tai Chi mamy do czynienia z pewnym paradoksem. Zwykle sztuki walki są mocno kontuzyjne, a sam trening wyniszcza organizm. Tai Chi jako jedna z niewielu sztuk walki poprawia zdrowie. – W Tai Chi walkę postrzega się jako harmonię yin i yang. Zamiast agresji i złości ćwiczący próbują zrozumieć naturę rzeczy, emocji, ataku. A sama metoda treningowa jest bardzo przyjazna i łagodna – wyjaśnia Mariusz.

DUŻO DOBREGO BEZ WYSIŁKU WIELKIEGO

W wykonanie każdego ruchu zaangażowane jest całe ciało. Każdy mięsień. Wszystkie stawy rozluźniają się, krew płynie swobodniej, a mózg się relaksuje. Wszystko to bez nadmiernego wysiłku, bez nadwerężania jakiejkolwiek partii ciała, bez niebezpieczeństwa kontuzji. Regularne treningi wzmacniają sprawność i wytrzymałość organizmu, wyrównują ciśnienie krwi, wspomagają przemianę materii, zwiększają przyswajalność tlenu, uelastyczniają kręgosłup, zwiększają jego gibkość, rozciągają mięśnie. Kobiety podkreślają, że Tai Chi poprzez poprawę krążenia w miednicy łagodzi bóle miesiączkowe czy dolegliwości okresu przekwitania. A oprócz tego modeluje talię, nogi i brzuch. Tai Chi wpływa pozytywnie także na umysł. Łagodzi stres, poprawia pamięć i samopoczucie, zwiększa zdolność koncentracji.

O TAI CHI NAUKOWO

Wszystkie te zalety potwierdzono naukowo. Lekarze z Tufts-New England Medical Center w Bostonie (USA) przeprowadzili badania sprawdzające korzyści zdrowotne wynikające z uprawiania Tai Chi. Ich raport zamieszczony w „Archives of Internal Medicine” jednoznacznie wskazuje na to, że Tai Chi doskonale wzmacnia narządy ruchu, zwiększając siłę mięśni i elastyczność stawów, łagodzi napięcie nerwowe oraz zmniejsza odczuwanie bólu.