Filozofia dobrego życia

Na występowanie cukrzycy rzeczywiście często nie mamy wpływu. Ale już sam jej przebieg w znacznym stopniu zależy od nas. Podobnie jest w przypadku wielu innych schorzeń, chociażby otyłości. Wellness stawia na szczerość, która bywa bolesna. Bo przecież to my sami decydujemy, co nakładamy na talerz, i czy po sytym obiedzie pójdziemy na spacer czy zafundujemy sobie drzemkę. W tym kontekście faktycznie jesteśmy odpowiedzialni za swoje zdrowie. Warto mieć to na uwadze. Zależność zdrowia od naszych działań powinna być źródłem mobilizacji do tego, by każdego dnia jak najlepiej się o nie troszczyć. Cukrzyca, jak rzadko które schorzenie, za taką postawę potrafi się pięknie odwdzięczyć.

Poczucie wolności i dystans

Kolejną regułą, o której warto wspomnieć, jest samowystarczalność. Wellness mówi wprost, że ze zwiększonej samowystarczalności przychodzi moc i szacunek do siebie, które pokonują lęk. Co to tak naprawdę oznacza? Człowiek czuje się komfortowo wtedy, gdy wie, że sobie poradzi, gdy ma poczucie bezpieczeństwa, ponieważ potrafi zapanować nad daną sytuacją. Wie, jak przygotować posiłek, jak zachować się w pracy, jak uchronić się przed nawałnicą. Wellness podkreśla, że powinniśmy dążyć do tego, by być samowystarczalnymi, gdyż daje to poczucie wolności.

I jeszcze dwie ważne zasady, które uczą dystansu do siebie i świata. Pierwsza z nich mówi o tym, aby w swoim zachowaniu nie dążyć do perfekcji, druga – by umieć się bawić. Niestety okazuje się, że od zdrowych nawyków do chorych nałogów droga bywa bardzo krótka. Łatwo popaść w anoreksję czy pracoholizm, mimo że pierwotnym założeniem była teoretycznie słuszna troska o ładną sylwetkę i odpowiedzialne wykonywanie obowiązków. Apel Wellness, by unikać perfekcjonizmu i umieć spojrzeć na siebie z przymrużeniem oka, ma zapobiegać choremu zachowaniu, jakim jest kompulsywny perfekcjonizm. Filozofia dobrego życia nawołuje też do autentycznej zabawy, tak jak robią to dzieci, czyli spontanicznie i z radością. Baw się, bo właśnie czynna zabawa, a nie filozofowanie o niej odpręża umysł i ciało, daje autentyczny relaks.

Niezależnie od tego, czy przyznamy Wellness status filozofii, czy będziemy mówić jedynie o stylu życia, zgodzić się należy, że prawidła, do jakich nawołuje, wydają się racjonalne i słuszne. Wszyscy doświadczamy konsekwencji życia w czasach komercji, stresu, niepewności i zanieczyszczonego środowiska. Wszyscy szukamy w naszym życiu równowagi. Wellness tak naprawdę nie jest żadną rewolucją, nazywa jedynie to, do czego większość podświadomie dąży. Być może przytoczone tu zasady staną się jakimś drogowskazem, usystematyzują dotychczasową wiedzę czy doświadczenia. Najważniejsze jednak i najtrudniejsze jest to, by samemu w sobie znaleźć motywację do tego, by dobrze żyć.

Oprac. Małgorzata Marszałek