Daj nura!

Spokojny miarowy oddech. Skupienie się na pięknie otaczającego świata. I… latanie… Joga? Jakiś specyficzny rodzaj medytacji? Nie! Mowa o nurkowaniu.
Nurkowanie wielu osobom kojarzy się ze sportem ekstremalnym, czymś niebezpiecznym, wymagającym. I owszem – wielu nurków schodzi pod wodę np. tylko po to, by próbować pokonać swoje granice – biją rekordy w czasie zanurzenia na jednym oddechu, w głębokości nurkowania czy głębokości nurkowania na jednym oddechu. W populacji nurków tych „ekstremalnych” jest jednak niewielki procent. Większość nurkuje rekreacyjnie, jest to bowiem jeden z najprzyjemniejszych, relaksujących i pięknych sposobów na spędzanie wolnego czasu.

Nurkując na rafach koralowych poznaje się zupełnie nowy świat – ryb, niesamowicie ciekawych zwierząt i tak intensywnych kolorów, jakich w świecie na powierzchni nie ma. I odgradza się od wszelkich innych bodźców – głośnych dźwięków, chaosu. Człowiek może się skupić wyłącznie na własnym spokojnym oddechu i wyglądzie podwodnego świata. Pod wodą można też poczuć stan nieważkości i… po prostu latać, być w trójwymiarze…

Tylko z wyrównaną cukrzycą
Nurkować rekreacyjnie może każdy, niezależnie od wieku. Jedynymi poważnymi przeciwwskazaniami do zanurzania się pod wodę są problemy z sercem i choroby układu oddechowego. Pod względem oddechu i serca organizm musi być zdrów jak ryba, bo gdy schodzimy od kilku do kilkudziesięciu metrów w głąb, bardzo intensywnie zmienia się ciśnienie. Cukrzyca jako taka – ani typu 2, ani typu 1 – przeciwwskazaniem nie jest. Jeśli cukrzyca typu 2 regulowana jest jedynie dietą, przeciwwskazań nie ma żadnych. W cukrzycy typu 1 warunek jest jeden: nie można mieć powikłań, a cukrzyca musi być dobrze wyrównana.

Według wytycznych amerykańskich i brytyjskich specjalistów osoba pragnąca nurkować powinna spełnić następujące wymogi:

  • Nie powinna istotnie zmieniać leczenia w ciągu ostatnich dwóch lat.
  • Nie powinna być w ostatnich 12 miesiącach hospitalizowana z powodu kwasicy ketonowej ani innych przyczyn związanych z cukrzycą.
  • W ciągu ostatnich 12 miesięcy nie powinna mieć ciężkiego niedocukrzenia z utratą przytomności.
  • Nie powinna mieć powikłań: choroby naczyń wieńcowych, retinopatii, nefropatii, neuropatii i niewydolności nerek.
  • Powinna dobrze rozumieć zmiany zachodzące w jej organizmie pod wpływem wysiłku fizycznego.
  • Powinna dobrze kontrolować cukrzycę (poziom HbA1c 4–9 %).
  • Powinna umieć wyczuć objawy hipoglikemii.

Podstawą do rozpoczęcia nauki nurkowania – zarówno w szkołach nurkowych prowadzących szkolenia na basenach, jak i na rafach koralowych w ciepłych krajach – oraz warunkiem do zejścia pod wodę jest zezwolenie od diabetologa i wcześniejsze wypełnienie kwestionariusza zdrowotnego.

Uwaga na dekompresję

Nurkowanie to specyficzny rodzaj rozrywki. Ze względu na fakt, że pod wodą nie możemy swobodnie oddychać (jesteśmy zależni jedynie od butli i aparatu oddechowego), a także stale zmienia się ciśnienie dookoła, nie możemy w każdym momencie wynurzyć się z wody. Dlaczego? Ponieważ w naszym organizmie zostaje azot wdychany pod wysokim ciśnieniem. Rozpuszcza się on w naszych tkankach, a gdy zmieniamy ciśnienie na mniejsze – ulega gwałtownemu rozprężeniu. Aby uniknąć sytuacji, w której azot już nie ma jak swobodnie opuszczać krwi i płuc, tylko tworzy samoistnie pęcherzyki powietrza w naszych komórkach i powoduje chorobę dekompresyjną, musimy dać mu czas na opuszczenie naszego organizmu. Dlatego – wynurzać się musimy bardzo powoli.