Sierpniowy numer Diabetyka
POCZYTALNIA
Szczep CMU-pb-7 a nefropatia
Aktywność w cukrzycy typu 2 – wytyczne
Tirzepatyd a ryzyko retinopatii
Siarkowodór w opatrunkach na przewlekłe rany
Stopa cukrzycowa: co może pomóc?
TEMAT NUMERU
Zbliżenie na ciągły monitoring glikemii
ROZWAŻANIA O CUKRZYCY
Przeciwutleniacze i cukrzyca
Samożyczliwość w trosce o zdrowie w cukrzycy
POD LUPĄ
Dlaczego terapia bywa nieskuteczna?
Mocne kości, mniej urazów
LEKARZ ODPOWIADA
Czy warto stosować zioła na cukrzycę?
ZDROWO ŻYWIENIOWO
Nasiona o leczniczym potencjale
Przepisy
BLIŻEJ NATURY
Babka lancetowata
AKTYWNY STYL
Sześćdziesiąt plus w ruchu
TEMAT NUMERU
Zbliżenie na ciągły monitoring glikemii
Rozwój technologii jest bardzo dynamiczny, co rusz pojawiają się na rynku nowe systemy i kolejne udoskonalenia. Stąd wybór odpowiedniego dla siebie systemu ciągłego monitorowania glikemii (CGM) nie jest wcale łatwy. Dlatego, nim się zdecydujemy na CGM warto najpierw zrobić samodzielnie rozeznanie, a potem omówić możliwe opcje ze swoim lekarzem.
System CGM składa się z niewielkiego sensora umieszczanego na skórze, który mierzy stężenie glukozy w płynie śródtkankowym (otaczającym komórki pod skórą) przez całą dobę. Wbudowany w sensor transmiter przesyła co kilka minut wyniki pomiarów do specjalnej aplikacji w telefonie. I to jest właściwie cały system ciągłego monitorowania glukozy – sensor plus aplikacja. Niektóre systemy CGM działają w połączeniu ze specjalnym odbiornikiem, dedykowanym danemu systemowi, który zastępuje smartfon.
Zaletą, której nie da się przecenić w systemach CGM, jest możliwość obserwowania nie tylko aktualnego poziomu glukozy, ale również kierunku i szybkości zmian. Strzałki trendu pokazują, czy glikemia rośnie, spada czy pozostaje stabilna, co ułatwia podejmowanie decyzji dotyczących posiłków, aktywności fizycznej czy dawkowania insuliny.
ROZWAŻANIA O CUKRZYCY
Przeciwutleniacze i cukrzyca
Przeciwutleniacze, zwane też antyoksydantami, to substancje pomagające organizmowi usuwać nadmiar wolnych rodników i innych szkodliwych reaktywnych form tlenu. Działają prewencyjnie przed procesem utleniania w organizmie, hamują lub zapobiegają utlenianiu wiązań chemicznych w komórkach naszego ciała. To właśnie w procesie utleniania powstają szkodliwe wolne rodniki. Przeciwutleniacze (dosłownie: działające przeciw utlenianiu) stanowią naturalny system obrony organizmu przed stresem oksydacyjnym. Część z nich organizm produkuje sam, inne dostarczamy wraz z dietą lub suplementami.
Antyoksydanty można porównać do ekipy sprzątającej. Gdy wszystko działa prawidłowo, usuwają „odpady”, które powstają podczas pracy komórek. Problem pojawia się wtedy, gdy tych odpadów robi się zbyt dużo, bo ekipa sprzątająca nie jest wystarczająco liczna, aby się z nimi wszystkimi uporać. Co ma z tym wspólnego cukrzyca? Bardzo dużo. Przewlekle wysoki poziom glukozy powoduje, że organizm produkuje więcej wolnych rodników. W badaniach laboratoryjnych, badaniach na zwierzętach oraz w części badań z udziałem osób z cukrzycą, antyoksydanty wykazywały potencjał do zmniejszania markerów stresu oksydacyjnego i poprawy tzw. statusu antyoksydacyjnego organizmu. Do grupy przeciwutleniaczy należą witaminy E, C, niektóre pierwiastki: selen, magnez, cynk oraz koenzym Q10 i polifenole.
POD LUPĄ
Dlaczego terapia bywa nieskuteczna?
Dobór odpowiedniego schematu leczenia to połowa sukcesu w drodze do skutecznej regulacji cukrzycy. Tak naprawdę w dużej mierze za powodzenie terapii odpowiada… sam pacjent! Warto wziąć pod lupę własne postępowanie i wyeliminować błędy, mogące być bezpośrednią przyczyną nieskuteczności farmakoterapii
Nieskuteczność zleconej przez lekarza terapii może wynikać ze złej interpretacji wskazań, za małych lub zbyt dużych odstępów między kolejnymi dawkami czy stosowaniem dodatkowych preparatów bez recepty, zaburzających działanie przepisanych leków.
Często bardzo istotne dla skutecznego działania leku jest przyjmowanie go o właściwych, stałych porach – np. inhibitory pompy protonowej (pantoprazol) zwykle rano na czczo co najmniej pół godziny przed pierwszym posiłkiem, a większość statyn raz dziennie w godzinach wieczornych. Warto zaznaczyć, że dwa razy dziennie oznacza dokładnie co 12 godzin, a nie – wbrew mylnej opinii – dwa razy w ciągu dnia, bez uwzględnienia godzin nocnych, czyli np. o godzinie 7 i 15.
LEKARZ ODPOWIADA
Czy warto stosować zioła na cukrzycę?
Ziołolecznictwo diabetologiczne ma dwa oblicza. Z jednej strony jest wielowiekowa tradycja praktykowania, potwierdzająca korzystne działania, z drugiej bardzo rygorystyczny aparat naukowy, którego zadaniem jest precyzyjne określenie skuteczności i działań niepożądanych substancji leczniczych. I jeżeli dany lek czy preparat zielarski nie był poddany tym ściśle określonym procedurom badawczym, to uznaje się, że nie ma dowodu na jego działanie. Stąd często w konkluzji różnych opracowań na temat ziołolecznictwa pojawia się formułka, że dla pełnej oceny są potrzebne duże i długoterminowe badania empiryczne.
W praktyce możemy przyjąć, że pewne zioła mają delikatne działanie farmakologiczne, w tym działania korzystne w cukrzycy. Ważne, aby korzystać ze sprawdzonych receptur i pewnych źródeł. Na ogół jest to leczenie bezpieczne, choć pewne zioła mogą mieć działania niepożądane, a także wchodzić w niekorzystne interakcje z innymi lekami. Można tu przykładowo wymienić reakcje uczuleniowe, interakcje czosnku i nasion kozieradki z lekami przeciwkrzepliwymi, obniżenie poziomu potasu przez przepęklę, interakcje żeń-szenia z pewnymi lekami stosowanymi w depresji.
ZDROWO ŻYWIENIOWO
Nasiona o leczniczym potencjale
Tytułowe nasiona nazywane są polskim złotem. Wprawdzie nie wyglądają zbyt ciekawie, ale zawierają największe pośród produktów spożywczych ilości kwasów wielonienasyconych z grupy n-3. A te są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania układów nerwowego i odpornościowego oraz utrzymania w dobrej kondycji całego organizmu. To nasiona lnu, czyli siemię lniane.
Badania i obserwacje kliniczne wykazały, że siemię lniane może być stosowane w: obniżeniu hiperglikemii poposiłkowej – trzeba jednak kontrolować poziom glukozy, aby nie obniżyć go zbyt mocno, hiperlipidemii – spadek poziomu cholesterolu całkowitego o 9%, a LDL o 18%, miażdżycy – spowolnienie narastania zmian miażdżycowych o 73%, schorzeniach dróg żółciowych i moczowych, chorobach górnych dróg oddechowych, zatruciach polekowych lub substancjami żrącymi.
Z kolei olej z nasion lnu stosowany wewnętrznie działa przede wszystkim ochronnie i przeciwzapalnie na błony śluzowe przewodu pokarmowego. Pobudza uszkodzoną błonę śluzową do regeneracji. Działa też łagodnie rozwalniająco, zapobiegając zaparciom.
AKTYWNY STYL
Sześćdziesiąt plus w ruchu
Aby poprawić sprawność fizyczną, stan zdrowia i wydolność organizmu wystarczy nawet umiarkowany, ale za to systematyczny wysiłek. Lepsze efekty uzyskamy, ćwicząc codziennie przez 15–30 minut niż dwa razy w tygodniu po półtorej godziny. Ważne przy tym jest, aby wykonywać zróżnicowane ćwiczenia.
Zaniedbanie aktywności zwiększa ryzyko upadków, a w konsekwencji złamań grożących poważnymi powikłaniami oraz innych ciężkich urazów. Dlatego tak ważne jest przeciwdziałanie utracie sprawności układu kostno-mięśniowego, ograniczeniom ruchowym z tego wynikającym i zmianom zwyrodnieniowym pojawiającym się wraz z wiekiem. Dzięki regularnemu wysiłkowi proces starzenia można spowolnić, opóźnić, a w części przypadków nawet trochę cofnąć. Poprawia się bowiem elastyczność tkanki łącznej (w tym ścięgien, więzadeł, kości), koordynacja nerwowo-mięśniowa, precyzja i szybkość ruchów dowolnych oraz równowaga psychofizyczna.
Dużym problemem u seniorów jest sarkopenia. Siła mięśniowa u osób starszych zmniejsza się o ok. 15% w każdej dekadzie pomiędzy 50 a 70 r.ż. Później ubytek ten wzrasta do 30% w ciągu 10 lat. Dlatego bardzo ważne są ćwiczenia oporowe/siłowe. Z kolei aktywności aerobowe (tlenowe), zwiększające wytrzymałość, poprawiają wydolność krążeniowo-oddechową i ogólny poziom energii.