Kwietniowy numer Diabetyka
POCZYTALNIA
CGM-y zyskują mocniejsze miejsce w terapii
Co naukowcy odkryli w kawie?
Metformina a ryzyko AMD
TEMAT NUMERU
Kontrola glikemii a choroby współistniejące
ROZWAŻANIA O CUKRZYCY
Technikalia robienia iniekcji (cz. 2)
Wyuczona bezradność a adaptacja do życia z cukrzycą
POD LUPĄ
Układ zależności: insulina i glukoza
Zmora migrenowa
LEKARZ ODPOWIADA
Czym jest zespół metaboliczny?
ZDROWO ŻYWIENIOWO
Smakowite smarowidła
Przepisy
BLIŻEJ NATURY
Jarząb pospolity
ZADBAJ O SIEBIE
Dobre dla włosów
TEMAT NUMERU
Kontrola glikemii a choroby współistniejące
Wyniki metaanaliz efektywności porównawczej pokazują, że każda nowa klasa doustnych środków nieinsulinowych po dodaniu do metforminy zazwyczaj obniża hemoglobinę glikowaną (HbA1c) o około 0,7–1,0%. Dodanie GLP-1 lub podwójnego GIP i GLP-1 do metforminy zwykle skutkuje obniżeniem HbA1c o 1% do ≥2%.
Wszechobecność GLP-1, GIP/GLP-1 oraz SGLT2 w rekomendacjach towarzystw diabetologicznych wynika z ich wysokiej skuteczności glikemicznej i korzystnego wpływu na układ sercowo-naczyniowy i nerki. Są zalecane w różnych opcjach terapeutycznych cukrzycy i w przebiegu chorób jej towarzyszących (sercowo-naczyniowych, nerek, a także przy otyłości i stłuszczeniu wątroby związanym z zaburzeniami metabolicznymi).
Wprowadzenie tych leków może zmniejszyć potrzebę stosowania środków, które zwiększają ryzyko hipoglikemii i wzrostu masy ciała lub są gorzej tolerowane. GLP-1, GIP/GLP-1 są zalecane do stosowania przed włączeniem insuliny bazalnej (ludzkiej NPH albo analogu długodziałającego), jeśli nie były jeszcze przyjmowane. A to dlatego, że mogą być one wystarczające do osiągnięcia indywidualnych celów HbA1c, ale przy niższym ryzyku hipoglikemii oraz przy korzystnym wpływie na wagę ciała, układ sercowo-naczyniowy, nerki i wątrobę.
ROZWAŻANIA O CUKRZYCY
Wyuczona bezradność a adaptacja do życia z cukrzycą
Wyuczona bezradność to stan psychiczny, w którym człowiek – po doświadczeniu powtarzających się sytuacji braku kontroli – zaczyna wierzyć, że jego działania nie mają znaczenia. To przekonanie przenika myślenie, emocje i zachowanie, prowadząc do rezygnacji, bierności i poczucia uwięzienia w sytuacji, która wydaje się niezmienna. W kontekście chorób przewlekłych ta teoria nabiera szczególnej wagi
W zachowaniu można dostrzec wycofanie, unikanie działań prozdrowotnych, trudności w podejmowaniu decyzji, rezygnację z aktywności, które mogłyby poprawić jakość życia lub wyrównanie cukrzycy. Wyuczona bezradność może prowadzić do gorszej samokontroli choroby (np. nieregularne przyjmowanie leków, brak monitorowania stężenia glukozy), mniejszej motywacji do aktywności fizycznej, trudności w przestrzeganiu zaleceń lekarskich, zwiększonego stresu, który pogarsza stan zdrowia.
Kluczem jest zmiana stylu wyjaśniania wewnętrznego dialogu. Styl wyjaśniania to sposób, w jaki interpretujemy przyczyny wydarzeń, zarówno tych trudnych, jak i pozytywnych. Polega nie na „pozytywnym myśleniu”, lecz na bardziej realistycznym, elastycznym i wspierającym sposobie interpretowania rzeczywistości. To proces psychologicznego odzyskiwania wpływu, krok po kroku.
POD LUPĄ
Zmora migrenowa
Napady migrenowe często pojawiają się bez konkretnej przyczyny, ale mogą być również wywołane czynnikami zewnętrznymi, zwłaszcza pokarmami, lekami lub związkami o silnym działaniu wazoaktywnym (wpływającymi na rozszerzanie lub zwężanie średnicy naczyń), do których należą serotonina, histamina, tyramina, fenyloalanina, glutaminian sodu czy czerwień koszenilowa.
Tyramina powstaje z rozkładu białek długo przechowywanego lub fermentującego jedzenia. Dlatego spore jej pokłady znajdują się w serach dojrzewających lub pleśniowych, mięsach (tj. szynka parmeńska), niektórych winach, fermentowanych napojach mlecznych, chlebie na zakwasie, produktach marynowanych czy niektórych owocach i warzywach.
Podobne ryzyko wyzwolenia ataku stwarza spożycie histaminy (obecnej np. w wędzonych rybach czy kandyzowanych owocach) oraz oktopaminy, której źródłem są owoce cytrusowe (gorzka pomarańcza, grejpfrut) i egzotyczne warzywa.
Atak migreny mogą wywołać także: kakao i czekolada, alkohol, tytoń i nadmierne spożycie kofeiny. Zdecydowanie częstsze i bardziej nasilone epizody migrenowe występują u osób niedbających o prawidłową podaż płynów lub odżywiających się nieregularnie.
LEKARZ ODPOWIADA
Czym jest zespół metaboliczny?
Zespół metaboliczny to skojarzenie kilku zaburzeń, których wspólnym mianownikiem jest insulinooporność. Bardzo poważną konsekwencją tych odchyleń jest zwiększone ryzyko powikłań sercowo-naczyniowych.
Na zespół składają się: otyłość trzewna, nadciśnienie tętnicze, cukrzyca (lub nieprawidłowa tolerancja glukozy), zaburzenia lipidowe. Idea, która przyświeca wyodrębnieniu tego syndromu to podkreślenie znaczenia tego skojarzenia. Bo choć w terapii trzeba uwzględnić poszczególne składowe i skutecznie je leczyć (np. nadciśnienie tętnicze), to z drugiej strony nie można zapomnieć o istocie sprawy. A kluczowym zaburzeniem jest insulinooporność. To – jak wskazuje nazwa – jakiś opór wobec działania insuliny, jakieś zablokowanie. Insulina jest niezwykle ważnym hormonem (działająca na przemianę materii w skali całego organizmu), który reguluje gospodarkę węglowodanową, białkową i tłuszczową.
Przyczyną problemu są przede wszystkim zaburzenia metabolizmu pochodne do otyłości trzewnej. Tkanka tłuszczowa może gromadzić się na brzuchu podskórnie lub wewnątrz jamy brzusznej. I to ten drugi rodzaj tkanki tłuszczowej jest wyjątkowo niekorzystny. Co warto zauważyć, „tłuszcz otrzewnowy” może się odkładać także u osób z prawidłową masą ciała. Wskaźnik BMI ma tu więc mniejsze znaczenie. Istotna jest lokalizacja tkanki tłuszczowej – właśnie w obrębie jamy brzusznej.
ZDROWO ŻYWIENIOWO
Smakowite smarowidła
Najpopularniejszy składnik kanapek, czyli wędliny zawierają szkodliwe konserwanty – azotany i azotyny – oraz powstające w procesie wędzenia rakotwórcze węglowodory aromatyczne. W naszej diecie powinno ich być jak najmniej.
Każde 50 g spożywanych codziennie przetworów mięsnych zwiększa ryzyko raka jelita grubego o 18% – jest to oficjalne stanowisko International Agency for Research on Cancer. Poza tym coraz więcej ludzi cierpi z powodu nietolerancji produktów mlecznych, bo i jakość przemysłowego mleka jest coraz gorsza.
Ponieważ w naszej diecie przeważają białka pochodzenia zwierzęcego, a brakuje białka roślinnego, proponujemy zdrową alternatywę – przepyszne pasty na bazie roślin do smarowania pieczywa.
Zwiększenie udziału białek roślinnych w diecie jest zalecane w przypadku różnych chorób stawów, chorób sercowo-naczyniowych, nowotworów, nadciśnienia i niepłodności – w zasadzie we wszystkich chorobach cywilizacyjnych.