Wyzwanie dla młodych diabetyków

Odpowiedzialność młodego człowieka (w tym odpowiedzialne podejście do cukrzycy) kształtuje się pod wpływem rodziny, a ogólnie kultury, w jakiej jest wychowywany. Patrząc na doświadczenia rodzin dzieci z cukrzycą z różnych regionów świata, widać, że problemy i wyzwania w zakresie samokontroli choroby u młodych pacjentów są do siebie bardzo podobne, bez względu na szerokość geograficzną.

Odpowiedzialność, konsekwencja i dyscyplina to cechy konieczne do dobrego zarządzania cukrzycą. Częściej są to przymioty ludzi dorosłych, rzadko kiedy spotyka się je u dzieci i młodzieży. Dzieciństwo bowiem kojarzy się z beztroską, a młodość z wolnością. Cukrzyca wymusza szybsze dojrzewanie, choć nie wszyscy to akceptują. Bunt wobec choroby, nieradzenie sobie z wieloma zadaniami przez nią stawianymi, częste niepowodzenia, napiętnowanie innością – to realne bariery, które wielu młodym ludziom utrudniają prawidłową kontrolę cukrzycy.

TUPANIE NOGAMI NA CUKRZYCĘ

Wymogi samokontroli są szczególnie trudne dla młodych osób z powodu ich nieregularnego trybu życia oraz odżywiania. Według nich cukrzyca ogranicza wolność. Choroba często jest nierozumiana i nieakceptowana, co demotywuje do podejmowania należytej troski o zdrowie. U nastolatków bunt wobec cukrzycy przejawia się bagatelizowaniem choroby, udawaniem, że jej nie ma. Ta rewolta to często milczące zaprzeczanie oczywistym faktom.

U dzieci brak zgody na chorobę jest głośny – płacz i tupanie nogami, powodowane tym, że czegoś nie mogą albo coś muszą (np. brać zastrzyki, ograniczać jedzenie ulubionych łakoci itp.). Rodzice mogą znacząco pomóc swojemu dziecku w „oswojeniu” choroby:

To, że nastolatek nie skarży się na cukrzycę, nie znaczy, że ją zaakceptował. Warto więc zwrócić uwagę, czy nie jest to niemy bunt, który może przejawiać się chociażby nieprzyjmowaniem insuliny.

W przypadku małego dziecka nie powinno się ulegać jego zachciankom i nastrojom – małe pociechy bardzo szybko uczą się wykorzystywać chorobę do osiągania własnych celów.

Informacje dotyczące ograniczeń dietetycznych należy przekazywać w odpowiedniej formie. Komunikat „do końca życia nie będziesz mógł jeść słodyczy” brzmi przerażająco. Podobną informację, ale w bardziej neutralnej formie można przekazać inaczej – np. „cukrzyca wymaga zdrowego stylu życia i zdrowej diety”.

Za słowami muszą iść czyny – jeśli rodzic wprowadza jakieś zasady (i potem egzekwuje przestrzeganie ich) dotyczące stylu życia: odżywiania, aktywności fizycznej, jedzenia słodyczy, punktualności itp., a sam ich nie respektuje – dziecko nie tylko nie będzie chciało się im podporządkować, ale też może poczuć się „napiętnowane”, gorsze, a rodzic ryzykuje utratę autorytetu.

CHOROWAĆ W TOWARZYSTWIE
Dla młodzieży jednym z najczęstszych problemów jest nieumiejętność zintegrowania cukrzycy z relacjami koleżeńskimi. Przyznanie się przed rówieśnikami w szkole czy na podwórku do chorowania bywa traumatycznym przeżyciem. W wieku, w którym pojawiają się pierwsze sympatie, trzeba umieć znaleźć odpowiedni czas i sposób informowania o cukrzycy osób, na których zaczyna nastolatkom zależeć emocjonalnie.

Jak pomóc dziecku w pokonaniu lęku przed mówieniem o cukrzycy?

  • O chorobie trzeba rozmawiać z dzieckiem od samego początku – językiem odpowiednim do jego wieku, i w różnych sytuacjach. Jeśli nie nauczy się ono mówić o chorobie w domu, nie będzie potrafiło wyjść z tą informacją do świata. Do tematu cukrzycy należy nawiązywać w codziennych rozmowach, w relacjach z rodzeństwem, dziadkami, dalszą rodziną. Jednak pamiętajmy, aby temat ten nie zdominował całego rodzinnego życia.
  • Najbliżsi muszą zaadoptować cukrzycę do relacji domowych. Jeśli stanie się ona naturalną częścią życia dziecka (trochę bardziej skomplikowanego, ale to wciąż „życie z cukrzycą”, a nie „cukrzyca ponad życiem”), wówczas łatwiej mu będzie wyjść z nią do innych środowisk. Chore dziecko/nastolatek musi mieć świadomość, że choroba nie jest karą ani stygmatem, że występuje u ludzi różnych ras, przekonań, o różnym statusie materialnym.

Dobrze jest wymyślić wraz z dzieckiem sposób przekazania informacji o chorobie jego kolegom i koleżankom. Dzieciom łatwo wytłumaczyć nawet trudne kwestie, ale muszą być one przekazane w odpowiedniej formie, adekwatnie do ich wieku. Co ważne, dzieci wiele rzeczy przyjmują jako naturalne, zastane – świat taki jest. To, że kolega nosi pompę insulinową, może być tak samo oczywiste, jak to, że one same jej nie noszą.

WIEM, ŻE POTRAFIĘ

Młodzi ludzie często wiedzą, co powinni robić, ale nie podporządkowują się temu ze względu na różne bariery psychologiczne. Okazuje się, że taką barierą może być brak wiary we własne możliwości. Dlaczego jedni edukują się i metodą prób i błędów dochodzą do perfekcji w leczeniu, a inni poddają się już na starcie? Według psychologów kluczem do sukcesu – jak dobrze prowadzona kontrola cukrzycy – jest przekonanie o zdolności do skutecznego radzenia sobie z zadaniami wynikającymi z choroby.

 

Jak wyrobić i podtrzymać w dziecku/nastolatku motywację do samokontroli ?

Pogłębianie motywacji i wiary we własne siły u dziecka warto realizować poprzez partnerskie rozmowy, które zawierają i mądrą pochwałę, i konstruktywną krytykę. Gdy młody człowiek nabierze przekonania, że jest w stanie podołać zadaniom samokontroli, wówczas zacznie mu zależeć na osiąganiu coraz więcej sukcesów na tym polu. Skuteczność działań jest najlepszym katalizatorem dalszych wysiłków.

Należy uwrażliwić młodych diabetyków na fakt, że wszystko, co robią, robią dla siebie, a nie dla rodziców czy lekarzy. Odpowiedzialność za chorobę przychodzi w momencie zachorowania, a nie wraz z pełnoletniością.

Rodzice muszą dawać swojemu dziecku szansę na samodzielne radzenie sobie z cukrzycą, obdarzać go zaufaniem i wiarą, że z czasem (początkowo ze wsparciem najbliższych) samo będzie w stanie podołać chorobie.
Rolą rodzica w budowaniu wiary dziecka we własne możliwości jest zmuszanie go do myślenia – ukierunkowanie go na właściwe rozwiązania, a nie wyręczanie go w rozwiązywaniu problemów.