Insulina poprawia samopoczucie?

Pewnego razu po jednym z wykładów podszedł do mnie pacjent i zapytał, czy wdrożenie insulinoterapii poprawi jego stan zdrowia. Zapytałam, jakie ma oczekiwania, i on je sprecyzował – chciałby mieć lepszy nastrój, więcej energii i znacznie rzadszą potrzebę odwiedzania toalety. Zapewniłam go, że insulina poradzi sobie z jego problemami.

Osoby z cukrzycą typu 2, które stoją przed podjęciem decyzji o rozpoczęciu insulinoterapii, mogą spróbować podejść do niej jak do eksperymentu: brać insulinę przez miesiąc – dwa i samemu ocenić własne samopoczucie, zaobserwować, czy coś się zmieniło czy wróciła dawna witalność, a także odnotować trudności i sposób radzenia sobie z nimi. Najczęściej po zakończeniu „eksperymentu” pacjenci dochodzą do wniosku, że insulina pozytywnie wpłynęła na ich samopoczucie fizyczne i psychiczne. Mimo iż na początku musieli przejść szczegółową edukację, wymagającą zaangażowania i chęci, to potem, wraz z upływem czasu, wiele elementów leczenia stawało się rutynowych i przestawało sprawiać jakiekolwiek trudności. Często wspominają, że gdyby wiedzieli, że insulinoterapia będzie taka łatwa, dużo wcześniej by się na nią zdecydowali.

CZUJNOŚĆ I SZYBKOŚĆ REAKCJI

Ważne dla osoby z cukrzycą jest zrozumienie roli insuliny w organizmie. Hormon ten reguluje stężenie glukozy we krwi. Cukrzyca jest chorobą progresywną, co oznacza, że wraz z upływem czasu trzustka produkująca insulinę jest coraz mniej wydolna, w wyniku czego do krwi przedostaje się coraz mniej insuliny. Wskutek tego stężenie glukozy systematycznie wzrasta. Aby temu zapobiec, stosuje się tabletki przeciwcukrzycowe bądź insulinę, w celu uzupełnienia tego, czego nie jest w stanie wyprodukować trzustka chorego. Jeśli zadziałamy w porę, wówczas nie pozwolimy na rozwój późnych powikłań cukrzycy. Dzięki temu chory stosujący insulinę ma szansę na długie życie bez powikłań.

Konieczność włączenia do leczenia insuliny wynika z postępującego charakteru choroby, a nie z zaniedbań samokontroli. Pacjenci i personel medyczny powinni być bardzo czujni i w sytuacji zbliżającego się momentu narastania zapotrzebowania na insulinę szybko reagować, intensyfikując leczenie. Jeśli późne powikłania cukrzycy rozwijają się z powodu wysokiego stężenia glukozy we krwi, to intensyfikacja leczenia w odpowiednim czasie daje szansę na skuteczne im zapobieganie. Bez owej intensyfikacji stan chorego będzie się jedynie pogarszał. Zatem im wcześniej, tym lepiej.

WIELOŚĆ ROZWIĄZAŃ

Obecnie pacjenci i lekarze mają dostęp do szerokiego spektrum leków i wielu metod terapii. Przy tej okazji warto wspomnieć o korzyściach wynikających z nowoczesnego leczenia opartego na analogach insuliny. W terapii cukrzycy wykorzystuje się aktualnie kilka ich rodzajów: analogi szybko i długo działający oraz mieszanki analogowe.

Analog insuliny szybko działający podawany jest najczęściej do posiłku – tuż przed, w jego trakcie lub chwilę po nim (do ok. 10 minut). Czas podawania analogu szybko działającego to jego wielka zaleta, szczególnie w przypadku chorych dzieci oraz osób starszych, u których trudno przewidzieć (z różnych powodów), ile zjedzą.

Poza analogiem szybko działającym do posiłków mogą być podawane także mieszanki analogowe – od jednego do trzech razy na dobę: przed śniadaniem, przed obiadem i przed kolacją (najczęściej stosowany schemat wstrzyknięć to: rano przed śniadaniem i wieczorem przed kolacją).

W insulinoterapii stosuje się również analog długo działający, którego czas działania wynosi do 24 godzin. Dzięki temu w organizmie utrzymuje się stałe stężenie insuliny w ciągu całej doby.

MAŁE RYZYKO HIPOGLIKEMII

Cechą wspólną wszystkich analogów insuliny jest bezpieczeństwo wynikające z niewielkiego ryzyka wystąpienia niedocukrzenia.

Ponieważ analogi nie powodują niebezpieczeństwa niedocukrzeń – nie trzeba dojadać, by uniknąć hipoglikemii. W przypadku stosowania terapii analogami, możliwe jest zjadanie jedynie trzech głównych posiłków. Dzięki tej możliwości obserwuje się dobrą kontrolę masy ciała pacjentów. Analogi insuliny nie wymagają przestrzegania reżimu wynikającego z konieczności wstrzykiwania insuliny o ściśle określonych porach. Przy podawaniu sobie analogu szybko działającego obowiązuje bardzo prosta zasada „jem posiłek – wstrzykuję insulinę, nie jem – nie wstrzykuję”.

Insulinę analogową o długim czasie działania podaje się przed snem i tę możliwość wielu pacjentów ceni sobie najbardziej.

Na zakończenie warto wspomnieć o skuteczności leczenia. Okazuje się, że analogi szybko działające, zawarte również w mieszankach analogowych, skutecznie kontrolują glikemie poposiłkowe odpowiedzialne za rozwój powikłań. Jeśli poprawiają się wartości glikemii po posiłkach, to widać również efekt w długoterminowej kontroli cukrzycy mierzonej wskaźnikiem hemoglobiny HbA1c.

O wyborze odpowiedniego preparatu insuliny decyduje lekarz, biorąc pod uwagę takie czynniki jak, m.in.: styl życia pacjenta, sposób odżywiania, stężenie glukozy we krwi, masa ciała. Terapia powinna być tak dobrana, aby jak najmniej ograniczała życie pacjenta.

Ponieważ u osób z cukrzycą typu 2 insulinę zaczyna się stosować, gdy zanika wewnątrzwydzielnicza funkcja trzustki (przestaje produkować hormon lub wytwarza go w zbyt małych ilościach), dlatego dostarczanie organizmowi insuliny w iniekcjach pozwala na lepsze jego funkcjonowanie, a co za tym idzie, na poprawę samopoczucia i stanu zdrowia.

mgr Anna Chodkowska