Jedzenie w szkole i insulinoterapia

O tym jak trudno dobrze połączyć wszystkie elementy terapii cukrzycy: jedzenie, insulinoterapię i wysiłek fizyczny, przenosząc je na grunt szkoły, wiedzą przede wszystkim rodzice dzieci z cukrzycą. Ale dotyczy to także młodzieży, w przypadku której wpasowanie się w grupę (jej styl życia, a więc też jedzenia) jest niejednokrotnie ważniejsze niż wyrównanie cukrzycy. Sytuacji nie ułatwiają też otoczenie i tzw. zastany porządek, np. sklepiki szkolne zawalone niezdrowymi, słodkimi i tłustymi produktami, czy też podejście innych dzieci do jedzenia, którym rodzice pozwalają właściwie na wszystko.

W tych “niesprzyjających okolicznościach” trudno o jakiekolwiek zrozumienie dla kwestii zdrowego odżywiania. Dziecko spędza w szkole bardzo dużo czasu, a więc to, czy uda się wspólnie (rodzicom, nauczycielom, samym dzieciom) wypracować jakieś wzorce “terapii w szkole – jedzenie – insulina – wysiłek fizyczny” nabiera szczególnego  znaczenia.

O tym, jak powinno się odżywiać dziecko z cukrzycą w szkole, jak powinno wyglądać jego drugie śniadanie, jak dopasowywać “szkolne jedzenie” do wymogów leczenia itp. będziemy rozmawiać podczas audycji z Mileną Gąbką, dietetyczką z Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie.