Diabetyk | Życie z cukrzycą

ZROZUMIENIE – SPOSÓB NA PROBLEMY

W poprzednim numerze „Diabetyka” pisaliśmy, jak duże znaczenie w rozmowach z naszym dzieckiem z cukrzycą typu 1 ma uważne słuchanie tego, co do nas mówi, oraz rozumienie i akceptacja tego, co czuje. Taka postawa rodziców sprzyja otwartości dziecka w rozmowie z nimi, zmniejsza jego obawy przed mówieniem o tym, co często, zarówno przez dziecko, jak i rodzica odczuwane jest jako problem.

Jak pokazuje doświadczenie, rodzicom dzieci z cukrzycą częściej niż rodzicom dzieci zdrowych przychodzi mierzyć się z sytuacjami odczuwanymi jako trudne, w których z jednej strony istnieją wymagania związane z leczeniem choroby, a z drugiej dziecięce potrzeby. Brak umiejętności konstruktywnego radzenia sobie w takich sytuacjach, brak chęci do współpracy z dzieckiem i podejmowania prób wspólnego rozwiązania problemów prowadzić mogą do eskalacji konfliktów w relacjach wzajemnych.

cukrzyca - diabetyk.pl, cukrzyca, o cukrzycy, z cukrzycą, życie z cukrzycą, moja cukrzyca

SYTUACJA – wyobraź sobie, że:
Twoja dziewięcioletnia córka Kasia już piąty raz w ciągu trzech tygodni wróciła ze szkoły z bardzo niskim poziomem glukozy we krwi. Okazało się, że znowu zapomniała zjeść drugie śniadanie na dużej przerwie.
Zastanów się chwilę: co czujesz, co myślisz, jakie słowa wypowiadasz?
Prawdopodobnie swoją pierwszą reakcję znajdziesz wśród  poniższych:

  • obwinianie, oskarżanie – „Znowu zapomniałaś zjeść śniadanie na dużej przerwie. Czy na tobie w ogóle można polegać?! Ile razy mam ci przypominać?!”
  • przezywanie – „Znowu zapomniałaś zjeść kanapkę na długiej przerwie. Jak można być tak nieodpowiedzialną?!”
  • straszenie – „Zobaczysz, w ogóle przestanę się zajmować tobą i twoją cukrzycą!”
  • moralizowanie, wykład – „Ty chyba nie zdajesz sobie sprawy z konsekwencji. Musisz zrozumieć, że takie rzeczy nie mogą ci się zdarzać.”
  • przyjmowanie postawy męczennika (plus wpędzanie w poczucie winy) – „Twoje zachowanie wpędzi mnie do grobu”.
  • karanie – „Mam dosyć takiego zachowania. Za karę nie pójdziesz dzisiaj do Magdy”