Diabetyk | Życie z cukrzycą

SZKOŁA Z LUDZKĄ TWARZĄ

Choć zdarza się coraz rzadziej, to jednak się zdarza – placówka oświatowa nie chce przyjąć dziecka z cukrzycą. Skandal i tragedia. Dla rodziców to szokujące i niezrozumiałe, bo ich dzieci są wówczas dyskryminowane. Przedszkola i szkoły boją się odpowiedzialności, a przepisy, nawet jeśli są jasne, bywają różnie interpretowane. Czy mamy tu do czynienia z dwoma stronami barykady? A może lepiej zbudować most porozumienia i jasno określić prawa i obowiązki?

cukrzyca w szkole, diabetyk.pl, cukrzyca, moja cukrzyca, edukacja, szkola, cukrzyca typu 1, cukrzyca typu 2

Kto ma rację? Czy prawda, jak pisał Arystoteles, jak zwykle leży pośrodku? Rację mają rodzice, ich dzieci muszą się edukować, mają prawo chodzić do przedszkola, kiedy oni pracują, ponieważ często pracować po prostu muszą. Rację mają nauczyciele, ponieważ dopóki nie przejdą stricte medycznych szkoleń i nie zmieni się prawo, zabraniające im podawania dziecku leku, wzięcie na siebie odpowiedzialności, związanej z wykonywaniem czynności medycznych, naprawdę będzie zależało od ich dobrej woli i… odwagi.

Dura lex, sed lex

Zgodnie z regulacjami ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (Dz. U. z 2004 r. Nr 256, poz.2572, z późn. zm.) każde dziecko realizujące obowiązek szkolny i obowiązek nauki, w ramach systemu oświaty uzyskuje wsparcie w rozwoju i pomoc psychologiczno-pedagogiczną  w nauce stosownie do swoich potrzeb rozwojowych i edukacyjnych. Zapewnienie właściwej realizacji tego kształcenia należy do zadań odpowiednio przedszkola, szkoły lub placówki, do której uczęszcza uczeń. Kwestie związane z zapewnieniem dzieciom, w tym przewlekle chorym, odpowiednich warunków podczas pobytu w placówce oświatowej należą więc do obowiązków dyrektora. Jednak nie może on zobowiązać nauczycieli do wykonywania czynności medycznych, ponieważ w myśl obowiązujących przepisów, placówki oświatowe nie posiadają uprawnień do realizacji świadczeń opieki zdrowotnej.