Diabetyk | Cukrzyca

DLACZEGO JA?

Jak „pracujemy” na cukrzycę typu 2?
Progresja w kierunku cukrzycy typu 2 ma charakter samonapędzający się. Pojawienie się insulinooporności, niezależnie od jej przyczyny, to w przenośni kamień, który uruchamia lawinę. Wysoki poziom krążącej we krwi insuliny stymuluje organizm do magazynowania tłuszczu. Pacjent przybiera na wadze, co zwiększa jego insulinooporność i zmniejsza wydolność komórek beta. Wraz ze wzrostem masy ciała stajemy się mniej ruchliwi, trudniej jest się nam zmobilizować do aktywności fizycznej i… koło się zamyka.
Niestety przynajmniej część winy za epidemię cukrzycy typu 2 powinny wziąć na siebie współczesne społeczeństwa. Przypuszcza się, że dostęp do tanich, kalorycznych pokarmów może mieć większy wpływ na rozwój cukrzycy typu 2 niż na masę ciała. Wynika to ze sposobów przetwarzania żywności, dodatków do jedzenia, takich jak syrop kukurydziany zawierający znaczne ilości fruktozy – co powoduje zmiany w składzie środowiska jelitowego człowieka i wpływa na jego zdrowie. Niebagatelny wpływ na rozwój cukrzycy ma coraz bardziej siedzący tryb życia, wynikający z pracy (komputeryzacja), jak i wszelkie udogodnienia i zdobycze techniki – samochody, ruchome schody, windy, piloty do telewizorów, które nie tylko nie zmuszają nas do ruchu, ale wręcz odbierają nam okazję do najmniejszej nawet aktywności.

cukrzyca, diabetyk.pl. cukrzyca, o cukrzycy, z cukrzycą, cukrzyca typu 1, cukrzyca typu 2, moja cukrzyca

Czynnik środowiskowy w cukrzycy typu 1
Typ 1 choroby, który nie rozwija się latami, ale ma charakter nagłego „strajku” organizmu, wydaje się być w mniejszym stopniu determinowany przez czynniki środowiskowe. Aczkolwiek pojawiają się coraz to nowe teorie próbujące tłumaczyć, dlaczego w ostatnich dziesięcioleciach przypadki cukrzycy typu 1 także są coraz powszechniejsze. Statystyki mówią o blisko pięcioprocentowej dynamice wzrostu zachorowalności na „jedynkę” rocznie, patrząc od roku 1980. Jako trzech głównych podejrzanych tego stanu rzeczy wskazuje się obecnie: zbyt mało słońca, zbyt higieniczny tryb życia oraz nadmierne spożycie mleka krowiego.